Amerykańskie obligacje coraz tańsze i coraz bardziej atrakcyjne - Termometr Inwestycyjny

      
    
Aktualności / 2018-05-22 / autorzy: Tomasz Pawluć
  • Amerykańskie obligacje zamiast akcji?
  •  Przecena europejskiego długu
  • Dobre perspektywy dla Polski

Wydarzeniem na rynku długu jest przecena amerykańskich obligacji. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych w USA przebiła 3,1%. Tak wysoki poziom rentowności powoduje, że amerykańscy inwestorzy nie mają większej motywacji, by szukać okazji do inwestycji na innych rynkach. Bez ryzyka kursowego zarabiają niemal tyle, ile na obligacjach np. w Polsce (ostatnio ok. 3,25%) i wielokrotnie więcej niż na papierach krajów strefy euro. Przy takim poziomie rentowności część inwestorów może chcieć porzucić akcje na rzecz bezpiecznego, wysokiego oprocentowania obligacji skarbowych USA..

W efekcie w ostatnich tygodniach obserwować można było znaczący odpływ amerykańskiego kapitału z Europy Środkowo-Wschodniej, co przełożyło się na niższe wyceny rządowych papierów w naszym regionie. To z kolei miało wpływ na wycenę jednostek funduszy inwestycyjnych, które takie obligacje w portfelu traktują jako solidne uzupełnienie. To rozwiązanie przez wiele kwartałów pozwalało funduszom osiągać dobre wyniki, jednak w sytuacji odpływu kapitału z Europy spowodowało jednorazowy ruch w dół.

Mocny dolar nie pomaga również wycenie obligacji na innych rynkach wschodzących. Jednak wbrew pozorom, na polskim rynku długu panują dobre nastroje. Przecena w znacznie mniejszym stopniu dotyka polskich obligacji, bardziej ucierpiały takie kraje jak Węgry czy Rumunia. Przykładowo jeszcze w styczniu różnica między rentownością polskich i węgierskich 10-letnich obligacji wynosiła blisko 140 punktów bazowych. Obecnie węgierskie 10-latki mają rentowność na poziomie 3,1%, polskie 20–25 punktów bazowych więcej.

Niska inflacja w Polsce, dobry stan finansów publicznych i wysoki poziom zaspokojenia potrzeb pożyczkowych kraju budują mocną pozycję polskich papierów. Dodatkowo Rada Polityki Pieniężnej sygnalizuje coraz częściej, że stopy procentowe pozostaną na rekordowo niskim poziomie do 2020 roku, a może nawet dłużej.