Bez karty i gotówki też się da coś kupić!

      
    
Rodzinne finanse / 2017-09-08 / autorzy: Ania Sadowska

Wychodzisz z dzieckiem na spacer, zostawiasz portfel i karty płatnicze w domu, bo nie masz zamiaru nic kupować. Bierzesz ze sobą tylko smartfon, bo przecież bez niego jak bez ręki (chociaż nie tak dawno ludzie żyli bez tej dodatkowej ręki, i to całkiem przyjemnie). Niestety na trasie Waszego spaceru od czasu do czasu pojawiają się sklepy. Nagle Twoje dziecko krzyczy: Pić mi się chce!. Trochę to dziwne, że po paru minutach spaceru powstało takie pragnienie, ale cóż. Ze stoicką miną odpowiadasz: Nie mam nic do picia, a portfel i karty zostały w domu. Wytrzymaj, napijesz się, jak wrócimy. Na to rezolutne dziecko może odpowiedzieć A nie możesz zapłacić telefonem?.

Ty w szoku, bo skąd ono wie o takich nowinkach technicznych. Po krótkim wywiadzie okazuje się, że z reklamy. To prawda, jest coraz więcej informacji na ten temat oraz zachęt, żeby w ten sposób płacić. Być może jeszcze nie znasz tej formy płatności, dlatego możesz odpowiedzieć tak:

Jasne, jest taka możliwość, ale ja jeszcze z niej nie korzystam. Trzeba najpierw ściągnąć odpowiednią aplikację na telefon, czyli taki program, który będzie wiedział, co musi zrobić w momencie zapłaty, żeby sprzedawca dostał pieniądze na swoje konto. Gdy chcemy zapłacić, aplikacja podaje jednorazowy kod, który trzeba pokazać sprzedawcy lub wpisać samodzielnie na odpowiednim urządzeniu. Co więcej, można też w ten sposób wypłacić pieniądze z bankomatu czy zapłacić za zakupy w Internecie. Oczywiście pod warunkiem, że dany sklep ma taką możliwość - sklep podaje taką informację lub można po prostu zapytać sprzedawcy.

To szkoda, że jeszcze tego nie masz w telefonie. - może powiedzieć dziecko.

Pewnie prędzej czy później spróbuję, ale dziś mieliśmy wyjść tylko na spacer, a nie odwiedzać po drodze okoliczne sklepy. A wiesz, że jest też jeszcze inna możliwość, żeby coś dostać, choć się nie ma pieniędzy?

Jaka?! - odpowie zaciekawione dziecko.

To sposób stary jak świat, bo zanim wymyślono pieniądze, ludzie wymieniali się na zasadzie barteru. Polegało to na tym, że gdy ktoś miał na przykład dużo mleka, wymieniał je na zboże u innej osoby. Aby jednak do tego doszło, obie strony musiały się zgodzić na wymianę akurat tego towaru i w konkretnej ilości, żeby nikt się nie czuł poszkodowany. Pieniądze są o tyle lepsze, że w dowolnym momencie kupujesz, co ci jest potrzebne i nie musisz szukać chętnego na zamianę. Teraz barter występuje głównie w tych krajach, gdzie pieniądze są trudno dostępne, np. w Afryce. Choć i u nas czasem można spotkać pewne formy barteru. Podobno można się na przykład umówić z kimś z innego kraju, że on nauczy Cię swojego języka, a Ty w zamian dasz mu lekcje polskiego. O, nawet Ty się tym zajmowałeś!

Ja??? Niemożliwe. Nikogo nie uczyłem polskiego. - wykrzykuje dziecko.

Wiem, mam na myśli to, że Ty też stosowałeś barter. Prawie codziennie wymieniasz się z kolegami kartami piłkarzy. Pamiętasz, jak dałeś Jasiowi dwie słabsze karty, których on nie miał, a Ty dostałeś Lewandowskiego? Nikt przy tym nikomu nie płacił, a każdy dostał to, co chciał. I jeszcze niedawno mówiłeś mi, że zamieniłeś się z kolegą w szkole na kanapkę, bo on wolał z serem, a ty z wędliną, a akurat mieliście na odwrót. To znowu był barter. Jak widzisz, nie mając pieniędzy też możesz mieć to, co chcesz - jeśli tylko poszukasz kogoś, kto będzie chętny wymienić się z Tobą na coś innego.


Ania Sadowska, autorka bloga aniasadowska.com

Masz pytanie? Zostaw je w komentarzach, a odpowiem na nie!
Sprawdź, ile Twoje dziecko zapamiętało z tej rozmowy. Pobierz quiz.
Ułatw sobie rozmowy z dzieckiem o finansach i pobierz nasze quizy:
Pobierz
Dziękujemy za pobranie materiałów.
Materiały przesłaliśmy na adres e-mail, który podałeś.
Ania Sadowska
Podobał Ci się artykuł? Zapisz się na newsletter!
Będziesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach i materiałach,
dzięki którym Twoje dziecko stanie się finansowym prymusem.
Zapisz się
Dziękujemy za zapis do newslettera!
Przeczytaj więcej na ten temat:
Poprzedni Artykuł
Co zrobić, aby nauczyć przedszkolaka oszczędzania?
Następny Artykuł
Jak się wytwarza pieniądze?