Co można robić z pieniędzmi?

      
    
Rodzinne finanse / 2017-09-08 / autorzy: Ania Sadowska

Jaki banał! - być może przejdzie Ci przez myśl. Przecież takie rzeczy powinien wiedzieć nawet przedszkolak. Tylko czy na pewno wszyscy wiemy, co możemy robić z pieniędzmi?
Zapytaj swoje dziecko - pierwszą i prawdopodobnie jedyną odpowiedzią będzie pewnie: Kupować za nie różne rzeczy. To ich podstawowa rola, właściwie po to zostały wymyślone, żeby ułatwić ludziom handel, czyli wymienianie się rzeczami. Jednak jeśli Twoje dziecko pozostanie z tą tylko odpowiedzią, to wychowacie je na „przekaźnika” pieniędzy. W dorosłym życiu będzie myślało, że pieniądze tylko przez niego „przechodzą” i nie ma potrzeby nic więcej z nimi robić.

Jeśli widzisz, że dziecko nie ma pomysłu, co innego można robić z pieniędzmi, to podpowiedz mu, że można je też: Oszczędzać. Gdy widać na twarzy dziecka malujące się niezrozumienie na dźwięk tak dziwnego słowa, warto dodać coś mniej więcej takiego:

Nie wszystko można kupić ot tak, po prostu. Czasami nawet rodzicom brakuje pieniędzy, żeby w danym momencie kupić na przykład nowe auto czy zapłacić za wczasy w hotelu. Jest jednak rozwiązanie - czyli właśnie oszczędzanie. Polega to na tym, że gdy chcemy kupić coś droższego, odkładamy co miesiąc z naszej wypłaty część pieniędzy. Inaczej mówiąc, zbieramy je - tak jak Ty zbierasz karty piłkarzy (lub inny przykład tego, co nasze dziecko zbiera). Gdy odłożymy odpowiednią sumę, wtedy możemy kupować.

 

Być może Twoje dziecko będzie dopytywało, na co Ty oszczędzasz lub co już udało Ci się kupić z oszczędności. Nie gaś jego zaciekawienia, pozwól mu drążyć temat.

Jeśli widzisz, że Twoje dziecko mniej więcej rozumie, na czym to polega, czas dodać:

Jest jeszcze coś, co można robić z pieniędzmi. Można dzięki nim pomagać innym ludziom. Na przykład niektórzy rodzą się z chorobami, których leczenie jest bardzo kosztowne. Proszą wtedy innych o pomoc, bo gdy wielu ludzi da chociaż parę złotych, to może się z tego uzbierać pokaźna suma. Zdarza się też, że niektórym się gorzej powodzi, bo np. mama lub tata stracili pracę, bo pożar spalił ich mieszkanie, bo złodziej ukradł im cenne rzeczy. W takich przypadkach też pomagamy, czyli dajemy pieniądze, aby ktoś mógł za to kupić potrzebne mu rzeczy.

Pozwól dziecku poszukać więcej takich sytuacji w codziennym życiu, gdzie przydałaby się materialna pomoc. A może razem kogoś wesprzecie?

I na koniec, w zależności od wieku dziecka, warto dodać:

Pieniądze można też inwestować. Mogą to robić tylko dorośli, bo jest to już trudniejsze i wymaga większych kwot pieniędzy. Nastolatki mogą obserwować, jak zmieniają się ceny np. złota lub próbować swoich sił na symulatorach giełdy (czyli w wirtualnej grze). Inwestowanie to nic innego jak sposób na zarobienie… kolejnych pieniędzy. Wiąże się jednak z ryzykiem, bo gdy podejmiemy złą decyzję, możemy stracić pieniądze. Inwestowanie najczęściej można rozumieć jako wspieranie czyjegoś biznesu czy nawet państwa, aby mogły się rozwinąć. Po prostu pożyczamy im pieniądze na jakiś czas, ale oczekujemy, że oddadzą nam więcej, niż pożyczyli. Inwestowanie to też pewien rodzaj handlu - szukamy okazji, żeby kupić taniej i sprzedać drożej innym inwestorom. A w co można inwestować? Możliwości jest sporo - od ropy naftowej i diamentów, przez ziemię czy mieszkania do produktów finansowych, jak akcje czy obligacje.

Może się pojawić sporo pytań, jeśli uda Wam się rozbudzić ciekawość dziecka. Najważniejsza lekcja, jaka wypływa z tej rozmowy: pieniądze nie są tylko do wydawania.

Wyzwanie:

Powiedz dziecku, że też może wydawać, oszczędzać i dawać innym SWOJE pieniądze. Oszaleje z radości, a Ty zobaczysz, jak będzie się kształtować jego podejście do pieniędzy. Daj dziecku trzy słoiki - niech je ozdobi po swojemu, aby czuło, że są jego własnością. Wytłumacz mu, że jeden słoik przeznaczamy na wydawanie, drugi na oszczędzanie, a trzeci na pomoc innym. Ustalcie, jaką kwotę będzie otrzymywało od Ciebie co tydzień lub co miesiąc. Są różne szkoły - jedni uzależniają to od wykonania obowiązków domowych, inni nie. Wybierz to, co zgodne z Twoimi przekonaniami. Jeśli chodzi o rząd wielkości - tu też pada wiele pomysłów. Można to uzależnić od wieku dziecka - np. 7 lat = 7 zł tygodniowo. Warto jednak, żeby była to dość duża kwota, żeby dziecko miało czym zarządzać (oczywiście w granicach rozsądku i Waszych możliwości finansowych). Jeśli chodzi o dzielenie pomiędzy trzy słoiki, możecie z góry ustalić zasadę, jaka część pieniędzy powinna trafiać do danego słoika, a dziecko będzie jedynie decydowało, na co chce wydać, zaoszczędzić lub komu pomóc. Można też dać dziecku pełną odpowiedzialność - niech samo zdecyduje, ile wkłada do każdego słoika.

Porada 1.

Jeśli chcesz pomóc dziecku w oszczędzaniu, to jest na to kilka sposobów. Gdy jest ono zdecydowane, na co konkretnie zbiera, można nakleić na słoiku zdjęcie tego przedmiotu marzeń - zwiększysz wtedy jego motywację. Jeśli widzisz, że pieniądze z kieszonkowego mogą być niewystarczające, zaproponuj wykonanie jakiejś niecodziennej pracy w domu, za którą mu zapłacisz (np. pomoc w sprzątaniu łazienki). Gdy Twoje dziecko chciałoby kupić coś, co wiesz, że wymagałoby odkładania przez bardzo długi czas, możesz zaproponować, że jak uzbiera połowę wymaganej kwoty, to dołożysz brakującą część. Nie warto jednak z góry zakładać, że może to być dla niego zbyt trudne - dzieci potrafią zbierać na naprawdę wartościowe rzeczy i czują wtedy ogromną dumę.

Porada 2.

Aby pomóc dziecku zdecydować, na jakie cele dobroczynne może zbierać, podaj mu kilka przykładów. W ciągu roku organizowanych jest wiele zbiórek pieniędzy, ale możesz mu też podsunąć pomysł, że pomagamy regularnie różnym instytucjom, np. wspieramy schronisko dla zwierząt, czy też uczestniczymy w zbiórkach ratujących czyjeś życie. Dzięki temu będzie rozumiało, po co w ogóle jest ten trzeci słoik i uwrażliwimy je na różne potrzeby, które są wokół nas.

Ania Sadowska, autorka bloga aniasadowska.com
 

A jakie są Twoje przemyślenia na temat edukacji finansowej dzieci? Od czego zaczniesz? Daj nam znać w KOMENTARZU:

Ania Sadowska
Podobał Ci się artykuł? Zapisz się na newsletter!
Będziesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach i materiałach,
dzięki którym Twoje dziecko stanie się finansowym prymusem.
Zapisz się
Dziękujemy za zapis do newslettera!
Przeczytaj więcej na ten temat:
Poprzedni Artykuł
Jak to się dzieje, że niektórzy są bogaci, a inni biedni?
Następny Artykuł
Nie ma sensu robić z tego tabu