Co nas czeka w przyszłym roku? Już wiemy.

      
    
Niezależnie o finansach / 2018-12-05 / autorzy: Maciej Rogala

Co czeka na inwestorów w 2019 roku? Już wiemy: Pracownicze Plany Kapitałowe. Czy uruchomienie produktu, który będzie skierowany do ponad 11 milionów polskich pracowników, wpłynie na notowania akcji? Moim zdaniem ten wpływ już dzisiaj jest widoczny.

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o pracowniczych planach kapitałowych 19 listopada. W okresie ostatnich 2-3 tygodni polski rynek akcji okazał się jednym z najlepszych na świecie, pomimo wyraźnego spadku zainteresowania giełdą i instytucjami rynku kapitałowego ze strony rodzimych inwestorów.

Popyt na polskie akcje musiał więc pochodzić z zagranicy i moim zdaniem głównym powodem tego popytu było zakończenie procesu legislacyjnego powołującego do życia Pracownicze Plany Kapitałowe. PPK będą uruchamiane stopniowo, od 1 lipca 2019 roku obejmując największych pracodawców, zatrudniających co najmniej 250 osób. Najpóźniej, czyli w pierwszym kwartale 2021 roku obowiązkiem oferowania PPK zostaną objęte mikroprzedsiębiorstwa (zatrudniające do 19 pracowników) oraz podmioty należące do sektora finansów publicznych. W związku z tym pierwsze środki pochodzące z tego źródła pojawią się na rynku kapitałowym na przełomie III i IV kwartału przyszłego roku.

Czy to odległy termin? To zależy od horyzontu inwestycyjnego. Jeżeli inwestor przyjmuje horyzont kilkuletni i realizuje inwestycję w formie systematycznych wpłat, to 10 miesięcy oczekiwania na pierwszy popyt ze strony PPK wydaje się okresem bardzo krótkim. Weźmy pod uwagę to, że największymi inwestorami na światowych rynkach kapitałowych są fundusze emerytalne oraz fundusze inwestycyjne, a więc inwestorzy zakładający kilkudziesięcioletni horyzont inwestycyjny.

Nastał czas dużej zmienności na głównych rynkach kapitałowych. Najwięksi instytucjonalni inwestorzy stają się coraz ostrożniejsi, czego wyrazem jest dążenie do większej dywersyfikacji aktywów. Globalni inwestorzy poszukują nowych rynków, które będą oferowały nie tylko potencjalnie wysokie stopy zwrotu, ale także akceptowalny poziom ryzyka inwestycyjnego.

Z tego punktu widzenia pojawienie się na polskim rynku wehikułu inwestycyjnego, który wygeneruje stały i - co więcej - rosnący popyt na polskie akcje w okresie kilkunastu najbliższych lat, ma ogromne znaczenie. Oczywiście ten popyt nie gwarantuje hossy na GPW przez okres najbliższych 10 lat, ale znacząco ogranicza ryzyko inwestycyjne rodzimego rynku akcji w kilkuletnim horyzoncie czasowym.

Koniec roku to tradycyjnie okres, w którym najchętniej zakładamy konta emerytalne umożliwiające skorzystanie z ulg i zachęt podatkowych, czyli na IKE i IKZE. Jeżeli wybierzemy jako podmiot zarządzający TFI, to mamy do wyboru co najmniej kilka opcji inwestycyjnych: fundusze pieniężne, fundusze obligacji, fundusze mieszane, a także fundusze akcji. Podejmując decyzję o sposobie inwestowania kapitału, proponuję wzięcie pod uwagę tego, co nas czeka w przyszłym roku, co jest już pewne: pojawienie się stałego napływu środków na polski rynek kapitałowy, który przez najbliższe kilka lat będzie coraz większy.

Dodatkowy popyt na polskie akcje w kwocie kilku miliardów rocznie zwiększa nasze szanse na to, że z wyniku inwestycji w fundusz polskich akcji - w co najmniej kilkuletnim horyzoncie czasowym - będziemy zadowoleni.


Maciej Rogala - doświadczony konsultant i szkoleniowiec, specjalizujący się w funduszach inwestycyjnych i dobrowolnych planach emerytalnych. Prowadzi firmę doradczo-szkoleniową EDINEM – Edukacja Inwestycyjna i Emerytalna. Jest autorem czterech książek, w tym trzech poradników inwestycyjnych: Otwarte fundusze inwestycyjne. Zasady są proste (2006 rok), Rozważny inwestor. Daj sobie radę (2010 rok) oraz III filar Twojej Emerytury. Przygotuj dobry plan na lepszą przyszłość (listopad 2011). 

Niniejszy materiał jest opinią eksperta i odzwierciedla jego osobiste poglądy.
Spółka nie ponosi odpowiedzialności za trafność oraz kompletność przekazywanych przez eksperta informacji.
Opinie ekspertów odzwierciedlają ich osobiste poglądy i nie należy interpretować ich jako opinii lub stanowiska Union Investment TFI S.A.