Czy szczęście da się kupić?

      
    
Rodzinne finanse / 2017-12-05 / autorzy: Ania Sadowska


Edukacja finansowa dzieci to nie tylko poznawanie pewnych pojęć i zależności, które związane są ściśle z pieniędzmi. Aby miała ona sens, powinna się też odnosić do wartości… niematerialnych. Jeśli dziecko będzie miało wrażenie, że świat kręci się tylko wokół pieniędzy, to wychowamy je na bezdusznego materialistę. Domyślam się, że nie o to ci chodzi.


Rozmowę o tym, czy szczęście da się kupić, warto przeprowadzić na przykład przy rodzinnym obiedzie, aby nadać jej odpowiednią rangę i uniknąć pośpiechu:

- Smakuje ci… życie? - pytasz zagadkowo dziecko.

- Coś ci się pomyliło! Chyba obiad. Pychotka.

- Dzięki, ale nie pytam o obiad, tylko właśnie o życie. Inaczej mówiąc – czy jesteś szczęśliwy(a)?

- Raczej tak… Gdyby tylko nie ten jutrzejszy sprawdzian z matmy, to byłoby wspaniale - odpowiada. - A czemu pytasz?

- Czytałam niedawno, że Polska jest na 32. miejscu według wskaźnika rozwoju społecznego. To podobno jedna z najbardziej wiarygodnych list, które określają poziom jakości życia w różnych krajach. Aby to dobrze policzyć, mierzy się wartość wszystkich towarów i usług wyprodukowanych w danym państwie, zdrowie mieszkańców, poziom przestępczości, edukację… Wszystko to, co wpływa na zadowolenie z życia.

- A nie można po prostu zapytać ludzi, czy są szczęśliwi, tak jak ty się mnie zapytałaś? - pyta dziecko.

- Nie jest to takie proste, bo poczucie szczęścia jest względne. Pamiętasz, jak dostałeś(aś) na urodziny od cioci 100 zł? Bardzo się cieszyłeś(aś), bo wiesz, że to jest spora suma. Miesiąc później twoja siostra miała Pierwszą Komunię Świętą i dostała od cioci 200 zł. Tłumaczyłam ci, że z tej okazji zwykle prezenty są droższe, ale tobie i tak było przykro. Zobacz, jak szybko twoje poczucie szczęścia z powodu otrzymanych 100 zł się ulotniło! Tylko przez to, że porównałeś(aś) się z siostrą. Dlatego dorośli starają się tak mierzyć poczucie zadowolenia, aby można to było ocenić na podstawie konkretnych informacji. Wtedy jest to sprawiedliwe - tłumaczysz.

- A nie jest tak, że im więcej ma się pieniędzy, tym się jest bardziej szczęśliwym? Ona uzbierała z tej okazji tyle pieniędzy od gości, że przez parę dni chodziła z bananem na buzi.

- To prawda, że pieniądze czynią nasze życie łatwiejszym i wygodniejszym. Dzięki nim możesz kupić to, co jest ci potrzebne, o czym marzysz. Jednak starając się je zdobyć za wszelką cenę lub nieuczciwie, niszczysz coś ważnego - dodajesz.

- Co takiego? - pyta z zaciekawieniem dziecko.

- Relacje z innymi ludźmi. Przypomnij sobie, jak ci było przykro, gdy prawie nie widziałeś(aś) mnie przez tydzień, bo musiałam zostawać dłużej w pracy. Gdybym skupiła się tylko na zarabianiu pieniędzy, nie miałabym czasu, żeby go spędzić z tobą. W ogóle to, co najlepsze, jest… za darmo.

- No co ty mówisz!

- Rodzina, przyjaciele, piękno natury czy nawet… sen. Tego nigdzie nie kupisz! Widziałeś(aś), żeby gdzieś sprzedawali wygłupy z kolegami lub 100 kg śniegu, żeby można sobie było pojeździć na sankach? To wszystko masz gratis, niezależnie od tego czy jesteś bogaty, czy biedny. Jeśli nie masz czasu, żeby się tym cieszyć, to wiele tracisz.

- To ja już nie wiem, czy mam być bogaty(a), czy mogę być biedny(a) - zastanawia się dziecko.

- Ważne, żeby podchodzić do pieniędzy odpowiedzialnie. Jeśli chcesz ciągle więcej, myśląc, że będziesz bardziej szczęśliwy(a), to nie tędy droga. Pewien poziom jest konieczny do normalnego funkcjonowania, ale życie to nie zawody, w których wygrywa ten, kto zbierze najwięcej. Pamiętaj po prostu, że pieniądze są ważne, ale nie wystarczą do tego, aby być w pełni szczęśliwym - kończysz.

Ania Sadowska, autorka bloga aniasadowska.com

Masz pytanie? Zostaw je w komentarzach, a odpowiem na nie!
Sprawdź, ile Twoje dziecko zapamiętało z tej rozmowy. Pobierz quiz.
Ułatw sobie rozmowy z dzieckiem o finansach i pobierz nasze quizy:
Pobierz
Dziękujemy za pobranie materiałów.
Materiały przesłaliśmy na adres e-mail, który podałeś.
Ania Sadowska
Podobał Ci się artykuł? Zapisz się na newsletter!
Będziesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach i materiałach,
dzięki którym Twoje dziecko stanie się finansowym prymusem.
Zapisz się
Dziękujemy za zapis do newslettera!
Przeczytaj więcej na ten temat:
Poprzedni Artykuł
Mój wujo ma swoją firmę, a ciocia pracuje na etacie. Co to znaczy?
Następny Artykuł
Czy wszystkie kredyty są złe? Jakie pojęcia związane z kredytem warto wyjaśnić dziecku?