Czy warto będzie uczest­ni­czyć w PPK?

      
    
Niezależnie o finansach / 2018-11-27 / autorzy: Maciej Rogala

Pre­zy­dent pod­pi­sał ustawę o pra­cow­ni­czych pla­nach kapi­ta­ło­wych, która wej­dzie w życie od 1 stycz­nia przy­szłego roku. Pra­cow­nicy naj­więk­szych firm, zatrud­nia­ją­cych co naj­mniej 250 osób, będą z auto­matu zapi­sy­wani już w dru­giej poło­wie przy­szłego roku. Do stycz­nia 2021 roku, z nie­licz­nymi wyjąt­kami, obo­wiąz­kiem ofe­ro­wa­nia PPK zostaną objęci wszy­scy pra­co­dawcy.

Pod­sta­wowe pyta­nie pra­cow­ników zapi­sy­wa­nych do PPK, będzie brzmieć: Pozo­stać czy może wypi­sać się z Planu?

Udzie­la­jąc odpo­wie­dzi na to pyta­nie, zacznę od końca. Jeżeli się wypi­szę z PPK, to poniosę podwójną stratę. Po pierw­sze nie otrzy­mam podwyżki od pra­co­dawcy w postaci składki (wpłaty) pod­sta­wo­wej wyno­szą­cej 1,5 proc. wyna­gro­dze­nia brutto. Po dru­gie stracę dopłatę z budżetu (z Fun­du­szu Pracy): 250 zł na powi­ta­nie oraz coroczne dopłaty 240 zł.

Dla­czego zaczy­nam od wska­za­nia tych dwóch strat finan­so­wych? Ponie­waż nikt nie lubi tra­cić pie­nię­dzy. Zwróćmy uwagę na to, że żaden pra­cow­nik nie zre­zy­gnuje dobro­wol­nie z podwyżki wyna­gro­dze­nia. Osoba mająca powierz­chowną wie­dzę na temat PPK, przy­pusz­czal­nie więk­szość pra­cow­ników, może uznać, że podwyżka w for­mie składki pra­co­dawcy na PPK będzie mniej atrak­cyjna od 1,5 pro­cent wyż­szego wyna­gro­dze­nia otrzy­ma­nego "na rękę". Pra­cow­nicy pod­kre­ślą dwie sła­bo­ści podwyżki w for­mie PPK: koniecz­ność wnie­sie­nia wła­snej składki w wyso­ko­ści 2% wyna­gro­dze­nia brutto (potrą­ca­nej z pen­sji netto) oraz odro­czona w cza­sie moż­li­wość sko­rzy­sta­nia z pie­nię­dzy: do momentu ukoń­cze­nia 60 roku życia.

Pra­cow­nicy, któ­rzy będą wyra­żali powyż­sze wąt­pli­wo­ści, muszą wie­dzieć, że środki gro­ma­dzone w PPK będą w pełni płynne. Wpłaty pra­cow­nika i pra­co­dawcy będzie można upłyn­nić w dowol­nym momen­cie. Doświad­cze­nia z OFE nad­szarp­nęły zaufa­nie Pola­ków do zmian w sys­te­mie eme­ry­tal­nym, także do pro­jektu PPK. Usta­wo­dawca, zda­jąc sobie z tego sprawę, wpro­wa­dził sze­reg roz­wią­zań dają­cych uczest­nikom pełną kon­trolę nad środ­kami. Naj­bar­dziej jed­no­znacz­nym wyra­zem tej kon­troli jest przy­ję­cie zapisu mówią­cego o tym, że uczest­nik PPK może w każ­dej chwili zażą­dać wypłaty pie­nię­dzy: po roku, a nawet po kilku mie­siącach.

Ustawa wpro­wa­dza jedy­nie zachęty (zamiast przy­musu) do tego, aby uczest­ni­czyć w PPK dłu­go­ter­mi­nowo. Zachęta jest podwójna. Wstrzy­mu­jąc się z wypłatą do 60 roku życia, będziemy mogli spie­nię­żyć dopłaty z Fun­du­szu Pracy i nie zapła­cimy podatku Belki od zysków, jakie osią­gniemy z inwe­sto­wa­nia skła­dek i dopłat.

A jakie będą kon­se­kwen­cje wcze­śniej­szej wypłaty (tzw. zwrotu)?

Po pierw­sze kwota zwrotu zosta­nie pomniej­szona o sumę dopłat z Fun­du­szu Pracy: te pie­nią­dze będziemy musieli zwró­cić. Po dru­gie z kwoty skła­dek, jakie wno­sił pra­co­dawca, zosta­nie potrą­cone 30 pro­cent i prze­ka­zane na nasze konto eme­ry­talne w ZUS (czyli nasza przy­szła eme­ry­tura wypła­cana przez ZUS będzie odpo­wied­nio wyż­sza). Utra­cimy też ulgę podat­kową: dochód z inwe­sto­wa­nia zosta­nie pomniej­szony o 19 pro­cent podatku.

Ustawa wpro­wa­dza też oko­licz­no­ści doko­na­nia wcze­śniej­szej wypłaty bez utraty ulgi w podatku Belki i dopłat z Fun­du­szu Pracy. Jedna czwarta środ­ków będzie mogła być wypła­cona w przy­padku poważ­nego zacho­ro­wa­nia pra­cow­nika, mał­żonka lub dziecka. Ponadto, do 100% środ­ków, będzie można prze­zna­czyć na sfi­nan­so­wa­nie wkładu wła­snego przy zaku­pie na kre­dyt miesz­ka­nia lub domu; w tym przy­padku pra­cow­nik będzie musiał zwró­cić kwotę wypłaty w okre­sie 15 lat od jej pod­ję­cia.

Pod­kre­śle­nie płyn­no­ści środ­ków gro­ma­dzo­nych w ramach PPK powinno uła­twić nam pod­ję­cie decy­zji o pozo­sta­niu w Pla­nie. Warto dać sobie szansę, bez począt­ko­wego okre­śla­nia okresu uczest­ni­cze­nia w PPK. Jeżeli uda nam się "prze­żyć" do kolej­nej wypłaty przy niż­szej kwo­cie wyna­gro­dze­nia netto - pomniej­szo­nego o składkę wła­sną i poda­tek PIT od składki pra­co­dawcy, to otrzy­mamy dowód, że koszt uczest­ni­cze­nia w PPK jest moż­liwy do ponie­sie­nia. Każdy kolejny mie­siąc będzie powo­do­wał wzrost kwot na naszym pry­wat­nym rachunku w PPK, które będą efek­tyw­nie inwe­sto­wane przy bar­dzo niskim pozio­mie opłat, nie­do­stęp­nym na rynku pro­duk­tów indy­wi­du­al­nych. To jest kolejny argu­ment za tym, aby sko­rzy­stać z tej wyjąt­ko­wej formy inwe­sto­wa­nia. Gdy w przy­szło­ści będziemy mieli uza­sad­nione wąt­pli­wo­ści co do tego, że nasze środki mogą być zablo­ko­wane, lub zagro­żona będzie ich pry­wat­ność, wów­czas naj­waż­niej­szą cechą PPK okaże się gwa­ran­to­wana prze­pi­sami moż­li­wość natych­mia­sto­wego upłyn­nie­nia naszych akty­wów. To dla­tego tak wiele uwagi poświę­ci­łem tej kwe­stii.


Maciej Rogala - doświadczony konsultant i szkoleniowiec, specjalizujący się w funduszach inwestycyjnych i dobrowolnych planach emerytalnych. Prowadzi firmę doradczo-szkoleniową EDINEM – Edukacja Inwestycyjna i Emerytalna. Jest autorem czterech książek, w tym trzech poradników inwestycyjnych: Otwarte fundusze inwestycyjne. Zasady są proste (2006 rok), Rozważny inwestor. Daj sobie radę (2010 rok) oraz III filar Twojej Emerytury. Przygotuj dobry plan na lepszą przyszłość (listopad 2011). 

Niniejszy materiał jest opinią eksperta i odzwierciedla jego osobiste poglądy.
Spółka nie ponosi odpowiedzialności za trafność oraz kompletność przekazywanych przez eksperta informacji.
Opinie ekspertów odzwierciedlają ich osobiste poglądy i nie należy interpretować ich jako opinii lub stanowiska Union Investment TFI S.A.