Czy warto oszczędzać na dodatkową emeryturę?

      
    
Niezależnie o finansach / 2017-11-14 / autorzy: Diana Litwin-Dolezińska

Czy wyobrażasz sobie życie za równowartość 20-30 % swojego obecnego dochodu? A chociaż za połowę tego? Pewnie byłoby ciężko normalnie żyć. To teraz pomyśl, że kiedyś przyjdzie nam się zmierzyć z takim wyzwaniem. Nieuchronnie czeka nas to na emeryturze. W takim razie może już dzisiaj zastanów się, czy jednak nie warto oszczędzać na dodatkową emeryturę?

 

Jeżeli jesteś współczesnym 30-latkiem, który zarabia średnią krajową, to pewnie myślisz, że ciebie ten problem w ten sposób nie dotknie. Średnia krajowa w sektorze przedsiębiorstw według GUS to 4 493 zł brutto za miesiąc sierpień 2017. Niestety według wszelkich zapowiedzi osoba z taką pensją będzie mogła liczyć na zaledwie 1 500 zł brutto emerytury z ZUS-u. Jak żyć? O wczasach pod gruszą można zapomnieć, że już nie wspomnę o tych pod palmą. Niewiele ponad tysiąc na rękę optymizmem nie napawa, biorąc pod uwagę wszystkie koszty życia – opłaty, rachunki, żywność, leki, wizyty u specjalistów... Przypomnę, że mówimy o osobie zarabiającej średnią krajową. A co, jeśli teraz zarabiasz jeszcze mniej?

 

Nie stać mnie dzisiaj na oszczędzanie

Gdy spojrzysz na to z tej perspektywy, czy nadal jesteś w stanie powiedzieć, że dzisiaj nie stać cię na to, aby oszczędzać na dodatkową emeryturę? Skoro teraz cię nie stać, to co powiesz, gdy dostaniesz te przewidywane 30% wynagrodzenia? 

Emerytura nawet 5 razy niższa niż ostatnie wynagrodzenie to realna perspektywa dla osób startujących dzisiaj na rynku pracy. Takie wyliczenia zostały przygotowane przez Komsję Europejską. Przedstawiają one tzw. stopę zastąpienia. Jest to stosunek wysokości emerytury do ostatniego wynagrodzenia, które może wynieść nawet tylko 20%.

Ja na ten moment nie umiem sobie tego nawet wyobrazić. Dlatego oszczędzanie na emeryturę naprawdę nie jest żadną fanaberią, PR-owym krzykiem instytucji finansowych, czy kolejną zachcianką. Jeżeli chcesz kiedykolwiek zakończyć karierę zawodową i przejść na w miarę spokojny i normalny tryb odpoczynku, to oszczędzać na emeryturę musisz zacząć jak najszybciej.

 

Case Study

Dla przykładu powiedzmy, że jesteś wspomnianym trzydziestolatkiem, który zarabia obecnie średnią krajową. Na emeryturę będziesz się wybierać w wieku 65 lat. ZUS zapewni ci 1 500 zł brutto. Załóżmy, że na emeryturze będziesz żyć 20 lat. Tak przyjmujemy dla celów czysto technicznych tej krótkiej symulacji, ale średnio żyjemy coraz dłużej, więc taki okres jest jak najbardziej wiarygodny.

Gdybyś chciał przeznaczyć na prywatną emeryturę drugie tyle, ile otrzymasz z ZUS-u, to musiałbyś zaoszczędzić na ten cel w ciągu życia ok. 360 000 zł (18 000 x 20 lat). Wydaje się sporo. W ogólnym rozrachunku da ci to jednak 3 000 zł brutto emerytury, co i tak stanowi kwotę niższą, niż twoje obecne zakładane średnie zarobki.

Jeżeli teraz masz 30 lat, to do wieku emerytalnego zostaje ci jeszcze 35 lat. Skoro jesteś na półmetku, to oznacza, że co miesiąc musisz odkładać ok. 850 zł kapitału. To wyliczenie jest na dzień dzisiejszy i przewiduje jedynie sytuację ochrony kapitału przed inflacją. Czyli możliwość odkładania na zwyczajne konto oszczędnościowe lub na lokatę, która nie daje zarobić nic ponad inflację.

A przecież na rynku jest dużo więcej produktów, które skuteczniej pomagają oszczędzać na dodatkową emeryturę. Takich, które dają szansę na szybsze i bardziej efektywne pomnażanie kapitału niż zwykła lokata, choćby IKE czy IKZE.

 

Ważne, ile oszczędzasz

Tak naprawdę nie ma większego znaczenia, czy zarabiasz dużo, czy mało. Liczy się to, ile oszczędności ci zostaje .

Można oczywiście zakładać, że wzrost dochodu powinien iść w parze ze wzrostem poziomu oszczędności. Im więcej będziesz zarabiać, tym większy procent nadwyżki finansowej będzie mógł iść na twoje oszczędności.

Dobrze jest przy tym pamiętać o magii procentu składanego, który sprawia, że wydłużając okres oszczędzania, znacznie zwiększasz kwotę oszczędności. Tak działa efekt kuli śnieżnej. Jeżeli będziesz umiejętnie zarządzać swoimi oszczędnościami, to w długim horyzoncie czasowym twoje pieniądze będą same na siebie pracować.

I choć są rzeczy, na które praktycznie nie mamy wpływu – jak państwowa emerytura – to trzeba pamiętać, że każdy rok oszczędzania na dodatkową emeryturę pozostaje w tym momencie już tylko twoją decyzją. Pomyśl, co zrobisz w tym kierunku?

 


Diana Litwin-Dolezińska - autorka bloga „Pieniądz jest Kobietą”.

Chętnie podzieli się z Tobą sposobami na lepszą organizację finansów osobistych, zwiększanie zarobków i rozwój osobisty.