Do przełomu jeszcze daleko, co najmniej kilka miesięcy

      
    
Niezależnie o finansach / 2017-09-18 / autorzy: Maciej Rogala

Polacy coraz więcej oszczędności przenoszą z lokat bankowych do funduszy inwestycyjnych. W sierpniu nadwyżka wpłat nad wypłatami wyniosła 1,9 mld złotych, czyli o 50 mln więcej niż w rekordowym lipcu. Pomimo bardzo dobrej koniunktury na GPW, fundusze akcji zanotowały ujemny bilans napływów.

Jak podała spółka Analizy Online, do funduszy pieniężnych i gotówkowych wpłaciliśmy miliard złotych, do funduszy dłużnych pół miliarda, natomiast saldo sprzedaży funduszy akcji polskich wyniosło minus 189 mln zł.

Potwierdzają się moje przypuszczenia z początku tego roku, że przełamanie awersji Polaków do inwestycji w akcje będzie procesem długotrwałym ze względu na bardzo bolesne doświadczenia z lat 2007-2009. Do dzisiaj wiele osób, które inwestowały w fundusze akcji polskich, a przede wszystkim w tzw. misie, nie odrobiło strat, pomimo bardzo wysokich zysków w ostatnich dwóch latach i pomimo tego, że minęło już 10 lat.

Jednak ostatnie dwa, trzy miesiące pokazują pewną zmianę w nastawieniu do funduszy. O ile przez minione kilkanaście miesięcy niemal cały napływ środków kierował się do funduszy pieniężnych i obligacji, a także funduszy absolutnej stopy zwrotu, czyli o najniższym ryzyku inwestycyjnym, o tyle od kilku miesięcy obserwujemy bardzo dużą zmianę w stosunku do funduszy mieszanych, w szczególności do funduszy stabilnego wzrostu.

Fundusze mieszane odnotowały w sierpniu dodatnie saldo nabyć na poziomie 350 mln, a od początku roku aż 2,34 mld zł. Widać więc, że apetyt na ryzyko, na coraz wyższe zyski rośnie, chociaż bardzo powoli.

Kolejnym etapem zainteresowania powinny stać się fundusze akcji. Zwiększony popyt powinien się pojawić w pierwszym kwartale 2018 roku i obawiam się, że scenariusz kilkuletniej hossy jest bardzo mało prawdopodobny. Frustracja posiadaczy lokat bankowych jest tak duża, a kwota pieniędzy tracących siłę nabywczą w bankach tak gigantyczna, że moment przełomu, w którym Polacy przeproszą się z funduszami akcji, może trwać bardzo krótko, może nawet krócej niż 12 miesięcy.

Jakie jest prawdopodobieństwo spełnienia się takiego scenariusza?

Nie wiem. Ale myślę, że na tyle duże, iż warto ten scenariusz uwzględnić już dzisiaj w swoich decyzjach inwestycyjnych. Część osób już uwzględnia, właśnie poprzez inwestycje w fundusze stabilnego wzrostu lub w mniejszym stopniu w fundusze zrównoważone. Myślę, że przynajmniej niewielką część posiadanego kapitału można już teraz zainwestować lub zacząć inwestować w ratach w fundusze, które będą największymi beneficjentami ewentualnej, krótkotrwałej ale bardzo dynamicznej hossy na GPW, czyli w fundusze małych i średnich spółek.

Przy tej okazji przypomnę jeszcze raz rozszerzoną definicję ryzyka. Osoba, która inwestuje w fundusz akcji, ponosi ryzyko utraty części kapitału i to ryzyko jest przez większość z nas rozumiane. Natomiast osoba, która 100% oszczędności trzyma na lokatach bankowych, w funduszach pieniężnych lub w funduszach obligacji, ponosi aż dwa ryzyka: że hossa, która prędzej czy później wywinduje ceny akcji na GPW na nowe szczyty, nie tylko przejdzie jej koło nosa, ale także tego, że przeprosi się z giełdą w najgorszym możliwym momencie, czyli w okresie euforii na rynku, być może nawet na samym szczycie.

Warto więc pamiętać, że każda nasza decyzja jest tak samo ryzykowna, nawet ta o trzymaniu się z dala od akcji.

 

 


Maciej Rogala - doświadczony konsultant i szkoleniowiec, specjalizujący się w funduszach inwestycyjnych i dobrowolnych planach emerytalnych. Prowadzi firmę doradczo-szkoleniową EDINEM – Edukacja Inwestycyjna i Emerytalna. Jest autorem czterech książek, w tym trzech poradników inwestycyjnych: Otwarte fundusze inwestycyjne. Zasady są proste (2006 rok), Rozważny inwestor. Daj sobie radę (2010 rok) oraz III filar Twojej Emerytury. Przygotuj dobry plan na lepszą przyszłość (listopad 2011).

Niniejszy materiał jest opinią eksperta i odzwierciedla jego osobiste poglądy. Spółka nie ponosi odpowiedzialności za trafność oraz kompletność przekazywanych przez eksperta informacji. Opinie ekspertów odzwierciedlają ich osobiste poglądy i nie należy interpretować ich jako opinii lub stanowiska Union Investment TFI S.A.