Inflacja będzie rosnąć, ale RPP wciąż gołębia - Termometr Inwestycyjny

      
    
Aktualności / 2018-11-21 / autorzy: Andrzej Czarnecki
  • Dobre dane z gospodarki, ale szczyt już za nami
  • Inflacja będzie rosnąć
  • Osłabienie na obligacjach zmiennokuponowych

Trzeci kwartał zaskoczył bardzo pozytywnie tempem wzrostu gospodarczego – wg szybkiego szacunku PKB za trzeci kwartał gospodarka urosła o 5,1% r/r, wyraźnie powyżej oczekiwanego przez rynek poziomu 4,6%. W dodatku GUS podniósł odczyty wzrostu PKB dla ostatnich kilku kwartałów. Nie znamy jeszcze składowych wzrostu PKB, więc nie wiemy, co najbardziej przyczyniło się do tak wysokiej dynamiki wzrostu.

Na razie w danych o PKB nie widać hamowania wzrostu, wydaje się jednak, że szczyt jest już za nami i w czwartym kwartale możemy już zobaczyć słabszy odczyt. Nie oznacza to, że w gospodarce dzieje się coś złego – najzwyczajniej 5-procentowe tempo wzrostu jest wyraźnie powyżej tempa potencjalnego i w naturalny sposób może spowolnić.

Warto spojrzeć również na inflację. Projekcja inflacji konsumenckiej na ten rok to 1,8%, ale centralna ścieżka na rok 2019 pokazuje już poziom 3,2%. Czynniki, które już od dawna były wskazywane jako mogące wpływać na zwiększenie tempa wzrostu cen, np. dynamiczny wzrost wynagrodzeń, mogą się mogą wreszcie z ze znacznym opóźnieniem faktycznie wpłynąć na inflację. W dodatku firmy niemal wyczerpały możliwość przejmowania na siebie rosnących kosztów poprzez obniżkę marż, co może mieć przełożenie na ceny konsumenckie. Prezes NBP wciąż prezentuje gołębie stanowisko, ale inflacja w okolicach 3% może sprowokować dyskusje RPP o podwyżkach stóp procentowych.

Argumentów za utrzymaniem stóp procentowych na niezmienionym poziomie może dostarczyć projekcja inflacji na kolejne lata – tempo wzrostu cen konsumenckich ma wyhamować do 2,9% w 2020 roku. Ze względu na horyzont oddziaływania polityki pieniężnej 4-6 kwartałów wysoka, ale spadająca inflacja może być mocnym argumentem za niepodwyższaniem stóp. Ponadto, dane do projekcji nie uwzględniały części trwającego spadkowego trendu na rynku ropy.

Na rynku obligacji po lokalnym szczycie cen, który zapanował po ostatniej październikowej aukcji emocje nieco opadły. W połowie miesiąca zaobserwowaliśmy osłabienie skarbowych obligacji zmiennokuponowych. Polski rynek wydaje się być mniej płynny niż zazwyczaj, więc duże transakcje na rynku wtórnym mocniej wpływają na ceny. W połowie listopada pojawiła się zwiększona podaż zmiennokuponowych papierów, rynek nie był w stanie jej zaabsorbować i w efekcie ceny spadły. Nie zmienia to faktu, że sytuacja budżetu Państwa jest dobra (deficyt mniejszy niż w ustawie budżetowej), co zmniejsza bieżące potrzeby pożyczkowe. Po ostatnim przetargu Ministerstwo Finansów prefinansuje już potrzeby pożyczkowe na 2019 rok (11%), co może ograniczyć podaż papierów w pierwszym kwartale 2019 roku.