Inwestorzy w świetnych nastrojach, w tle słabnący dolar - Termometr Inwestycyjny

      
    
Aktualności / 2018-02-01 / autorzy: Michał Milewski

"Na rynku walutowym amerykański dolar słabnie. Niedawne wypowiedzi Sekretarza Skarbu USA Stevena Mnuchina mogą wzmocnić ten trend. Jednocześnie Europejski Bank Centralny zaczyna brzmieć nieco bardziej jastrzębio".

Michał Milewski, zarządzający funduszami absolutnej stopy zwrotu oraz asset allocation Union Investment TFI

  • Nastroje na rynkach są bardzo dobre.
  • Dolar słabnie, a euro może się umocnić do 1,25–1,26/USD.

 Dobrym słowem na określenie obecnych nastrojów na światowych rynkach finansowych jest samozadowolenie (ang. complacency). Wskaźniki wyprzedzające, jak PMI czy ISM, są stabilne na poziomach zwiastujących utrzymanie tempa wzrostu w USA. Mierniki nastrojów inwestorów, takie jak badania amerykańskiego Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych czy relacje między cenami opcji call i put, są na wysokich poziomach. Można powiedzieć, że sentyment jest bardzo dobry, być może nawet za dobry.


Na rynku walutowym amerykański dolar słabnie. Niedawne wypowiedzi Sekretarza Skarbu USA Stevena Mnuchina mogą wzmocnić ten trend. Jednocześnie Europejski Bank Centralny zaczyna brzmieć nieco bardziej jastrzębio. To sprawia, że euro umacnia się względem dolara i może dojść do poziomów 1,25/1,26. Rodzi się pytanie, jak to się odbije na sytuacji europejskich firm i jak mocna waluta przełoży się na ich konkurencyjność na globalnych rynkach.


Na rynku ropy ceny rosną. Mówi się o tym, że w 2019 r. OPEC i Rosja będą próbowały zakończyć porozumienie ws. produkcji, ale w taki sposób, by nie zaszkodzić cenom surowca. W Stanach droższa ropa nie przełożyła się jeszcze na wyższą produkcję, ale w tym przypadku potrzeba trochę więcej czasu i nakładów inwestycyjnych, by wydobycie za Atlantykiem zaczęło rosnąć.