Jak rozmawiać z dzieckiem o domowym budżecie?

      
    
Rodzinne finanse / 2017-09-08 / autorzy: Łukasz Grygiel

Budżet domowy jest świetnym narzędziem do nauki podstaw finansów i kształtowania racjonalnych nawyków konsumenckich dziecka. Nie wiem, jak istotne są pieniądze w Twoim domu, natomiast uważam, że grzechem byłoby nie poświęcać im czasu - tym bardziej, że wiele istotnych w życiu rzeczy zależy właśnie od nich.


Tradycja rodzinna
Warto rozpocząć w swojej rodzinie tradycję rozmawiania o pieniądzach. Wyobraź sobie taką sytuację: niedziela wieczór, siadacie wszyscy razem przy stole. Omawiacie stan Waszego budżetu z minionego tygodnia. Planujecie wydatki na kolejne dni. Rozmawiacie o swoich potrzebach. Sprawdzacie stan oszczędności. Zastanawiacie się wspólnie, jak obniżyć rachunki za telefon. Ustalacie, dokąd wybrać się na przyszłoroczne wakacje i ile powinniście odkładać każdego miesiąca, by sfinansować wyjazd. Na koniec przekazujesz dziecku kieszonkowe na cały zbliżający się tydzień. Planujecie też Waszą rodzinną listę zadań na najbliższe dni.

Do takich rozmów siadacie minimum raz w każdym tygodniu. Jestem pewny, że takie spotkania nie tylko scalą Waszą rodzinę, ale będą miały zbawienny wpływ na Wasze domowe finanse.

Wszystko pięknie, tylko jak zachęcić i przekonać do takich spotkań członków rodziny? Z partnerem wypadałoby się dogadać, natomiast w tym artykule chciałbym się bardziej skupić na Waszych dzieciach.
 

Ekspert od domowych finansów
Jeśli zależy Ci na nauczeniu się czegoś, to zazwyczaj korzystasz z kursów lub szkoleń. Szukasz też osób, które znają interesujący Cię temat i mogą Ci pomóc. Na naukę poświęcasz swój czas, a często także i pieniądze.

Chcąc wdrożyć swoje dziecko w rozmowy o Waszych finansach, spróbuj przyjąć postawę eksperta i trenera w tej dziedzinie. Wyobraź sobie, że Twoim klientem będzie Twoje dziecko, a zadaniem będzie przygotowanie kursu nauki domowego budżetu. Od czego zacząć?

Kurs nauki budżetu domowego dla Twojego dziecka
Proponuję, aby kurs podzielić na cykle tygodniowe i w każdym tygodniu skupić się na jednej kategorii budżetowej, np. w tym tygodniu omawiamy wydatki na rachunki, w kolejnym wydatki na jedzenie itd. Polecam Ci też zabawę w określanie przez dziecko, jak ten domowy budżet obecnie wygląda, a materiały do tego znajdziesz w artykule.

Jak zapewne się domyślasz, kurs taki trwać będzie tyle tygodni, ile kategorii zamierzasz z dzieckiem omówić. Do takiego kursu, jak na eksperta przystało, musisz się odpowiednio przygotować. Proponuję przeznaczyć na to maksymalnie 2 dni w tygodniu i 5 dni na praktykę z dzieckiem.

Dobry plan to podstawa, a więc zalecam wszystkie Twoje pomysły i działania na konkretny tydzień zapisać. To jest też dobry moment na zebranie wszelkich informacji lub narzędzi (np. rachunki i wszelkie umowy, a także bajki, filmy, gry edukacyjne itp.), które wykorzystasz podczas zabawy lub rozmowy z dzieckiem, w zależności od omawianego tematu.

Twoją rolą jest też opracowanie formy nauki. Jeśli Twoje dziecko to wulkan energii, to wątpię, czy zachęcisz je do lekcji przy stole. Wymyśl zabawy w terenie, podczas których przekażesz określoną wiedzę. Rozmowom zawsze powinny towarzyszyć jakieś dodatkowe aktywności.

A teraz czas na działanie. Pokażę Ci na konkretnym przykładzie, jak przygotować się do takiego tygodnia, jak zaplanować i zorganizować wspólne działania.
 

Planowanie i działanie
Naszym celem będzie omówienie wydatków na jedzenie. Załóżmy, że poświęcasz weekend i zapisujesz plan swojego działania. Od poniedziałku do piątku realizujesz go razem z dzieckiem, a w kolejny weekend wspólnie podsumowujecie akcję.
Podpowiadam, co mogłoby się znaleźć w Twoim zeszycie:

Tydzień 1 - Wydatki na jedzenie. Plan działania:

  1. Poniedziałek: wspólne zakupy w sklepie - sprawdzać wspólnie ceny, porównywać produkty; wyjaśnić zasady wszelkich promocji; zadawać pytania typu: jeżeli 1 kg szynki kosztuje 30 zł, a chcemy kupić 20 dag, to ile zapłacimy?
  2. Wtorek: przyznać dziecku budżet na wydatki domowe na kolejne 2 dni, np. 80 zł. Ustalić menu dla całej rodziny na ten czas (oczywiście wszystko to robi dziecko z Twoją pomocą). Zamówić zakupy przez Internet i je opłacić.
  3. Środa, czwartek: przygotować wspólnie posiłki.
  4. Piątek: gra „mistrz promocji” - przygotować listę zakupów. Przy każdym produkcie zapisać jego orientacyjną cenę. Wręczyć dziecku listę i zaproponować żeby samo zrobiło zakupy. Jego zadaniem będzie znalezienie podobnych produktów, ale kosztujących mniej niż wskazana przez Ciebie cena na liście. Np. wpisujesz jogurt naturalny 180 g - 1,40 zł. Jeżeli znajdzie jogurt tańszy, np. za 1,20 zł, różnica w cenie będzie jego.
  5. Na koniec każdego dnia: spisywać wydatki poniesione przez całą rodzinę na jedzenie. Omówić je.
  6. Na zakończenie akcji: w nagrodę za dobrze wykonaną pracę wręczyć dziecku dodatkowe kieszonkowe.

Jeśli dobrze znacie się z rodzicami przyjaciela Waszego dziecka, możecie także im zaproponować dołączenie do Waszej akcji edukacyjnej. W grupie raźniej, a część zadań dzieci mogą wykonywać wspólnie, dobrze się przy tym bawiąc.

Jak widzisz, przygotowanie takiego kursu może się okazać dla Ciebie sporym wyzwaniem, jednak sama nauka będzie świetną i pożyteczną zabawą dla Was wszystkich. Sam odpowiedz sobie na pytanie, czy warto. Osobiście gorąco Cię zachęcam. Powodzenia!


Łukasz Grygiel, autor bloga StoMonet.pl

Masz pytanie? Zostaw je w komentarzach, a odpowiem na nie!
Łukasz Grygiel
Podobał Ci się artykuł? Zapisz się na newsletter!
Będziesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach i materiałach,
dzięki którym Twoje dziecko stanie się finansowym prymusem.
Zapisz się
Dziękujemy za zapis do newslettera!
Przeczytaj więcej na ten temat:
Poprzedni Artykuł
Pożyczanie kosztuje, czyli jak rozmawiać z dziećmi o zagrożeniach płynących z kredytów i pożyczek konsumpcyjnych
Następny Artykuł
Jak efektywnie uczyć dzieci finansów? Rodzinna edukacja finansowa krok po kroku.