Jak zachęcić dziecko do oszczędzania?

      
    
Rodzinne finanse / 2017-10-13 / autorzy: Łukasz Grygiel


Mądre zarządzanie pieniędzmi to nie tylko nie wydawanie ponad stan, ale również regularne ich odkładanie. Dzisiaj wielu dorosłych ma z tym problem, a przecież pierwszym krokiem, od którego powinna się rozpocząć edukacja finansowa, powinna być właśnie nauka oszczędzania. Czy w takim razie brakuje nam elementarnej wiedzy w tym zakresie? Raczej nie, bo nie o wiedzę tu chodzi, a głównie o emocje i postawy, które towarzyszą temu zagadnieniu.


Oszczędzanie kojarzyć się może z odkładaniem przyjemności w czasie. To trudne szczególnie w dzisiejszych czasach błyskawicznej konsumpcji. Jeśli zatem nie radzi sobie z tym wielu dorosłych, to jak radzić sobie mają dzieci? Jak przekonać je do odkładania części kieszonkowego na potrzeby lub zachcianki, na które będą musiały zaczekać? A nawet jeśli z kwaśną miną odkładają do skarbonki swoje drobniaki, to jak sprawić, żeby to oszczędzanie nieco im uatrakcyjnić?

Cel

Podstawową motywacją do oszczędzania powinien być dla dziecka jasno sprecyzowany cel. Niech będzie to jego upragniona rzecz, o której marzy. W zależności od częstotliwości dawania dziecku kieszonkowego (tygodniowo, miesięcznie), realizacja celu przy rzetelnym i regularnym odkładaniu nie powinna zbytnio rozciągać się w czasie.

Przykład: Jeżeli dajemy dziecku co miesiąc 100 zł i zakładamy, że będzie odkładało z tego 20 zł, a jego upragniona rzecz kosztuje np. 1500 zł, to realizacja celu zajęłaby dziecku 75 miesięcy, czyli ponad 6 lat. Słabe, prawda? Oczywiście warto po drodze uwzględnić ewentualne okazje, w których otrzyma dodatkowe pieniądze, np. na urodziny lub dzień dziecka. Uważam jednak, że osiągnięcie celu nie powinno trwać dłużej niż pół roku i nie krócej niż trzy miesiące, jeżeli zakładamy, że głównym celem oszczędzania jest cel edukacyjny.

Wsparcie

W powyższym przykładzie wartość upragnionej rzeczy, na którą dziecko lub nastolatek odkłada swoje kieszonkowe, w stosunku do otrzymywanej co miesiąc kwoty jest spora. Jeśli uznamy, że nasze dziecko sumiennie realizuje swój plan (np. jeżeli zaoszczędzi określoną kwotę w określonym czasie), możemy dorzucić od siebie dodatkowo 50% zaoszczędzonej kwoty. Warto również w tym czasie proponować dziecku dodatkowe drobne prace, np. udzielanie korepetycji kolegom, za które wynagrodzimy je dodatkowymi pieniędzmi. Dzięki temu dziecko będzie mogło szybciej zrealizować swój cel.

Działanie

Aby utrwalić pewne nawyki (np. wrzucanie pieniędzy do skarbonki, podliczanie ich co jakiś czas), oszczędzanie powinno być przez Was traktowane jako istotny proces w życiu Waszej rodziny. Niech to będzie coś ważnego, niech stanie się to tematem Waszych częstych rozmów. Pamiętaj, że w całą akcję powinni być zaangażowani wszyscy domownicy. Nie pozostawiaj dziecka samego z tym ambitnym zadaniem. Możesz w tym samym czasie rozpocząć oszczędzanie na swój wybrany cel. Przygotujcie wspólny plan Waszego oszczędzania, zapisując poszczególne kroki i terminy.

W tym celu proponuję wyznaczyć w domu specjalne miejsce na monitorowanie waszych postępów. Najlepszym miejscem będzie widoczny kawałek ściany, na której powiesicie tablicę ze zdjęciem wymarzonej rzeczy (zarówno dziecka, jak i Twojej). Proponuję też, aby za każdym razem, kiedy do swoich skarbonek będziecie wrzucać pieniądze, zaznaczać to na tablicy, np. przyklejając zdjęcie monety oraz datę. Pozwoli Wam to śledzić postępy i w sposób graficzny pokaże, jaką drogę do celu macie już za sobą i ile jej jeszcze przed wami.

Kolejnym sposobem na uatrakcyjnienie Waszego wspólnego oszczędzania jest wprowadzenie zdrowej rywalizacji. Mam tu na myśli sytuacje, kiedy starasz się jeszcze bardziej pobudzić swoje dziecko do mądrego zarządzania swoimi pieniędzmi. Sposobem na to może być informowanie dziecka o tym, że np. udało Ci się dzisiaj kupić coś taniej niż zakładałeś(aś) albo że powstrzymałeś(aś) się i nie kupiłeś(aś) kawy na mieście, dzięki czemu oszczędzoną kwotę możesz odłożyć i przeznaczyć na wybrany wcześniej cel. Takie podejście pokaże dziecku, że opłaca się szukać produktów w promocyjnych cenach i że warto zastanowić się nad zakupem danej rzeczy, jeśli nie jest nam ona niezbędna.

Jak widzisz, jest sporo sposobów, aby zachęcić dziecko do oszczędzania i sprawić, aby było ono przyjemne. Podsumujmy:

  • Ustalcie atrakcyjny dla dziecka cel, na który będzie zbierało pieniądze.
  • Za sumienne odkładanie pieniędzy nagradzaj dziecko dodatkowymi bonusami.
  • Zlecaj dziecku drobne zadania, za które mogłoby otrzymywać dodatkowe pieniądze.
  • Rozmawiajcie o wszelkich pomysłach i sposobach na oszczędzanie.
  • Zacznij oszczędzać razem z dzieckiem.
  • Zapisujcie swoje postępy w widocznym miejscu.
  • Wzajemnie się mobilizujcie.

A na koniec, kiedy już uda Wam się uzbierać pieniądze i zakupić upragnioną rzecz, pozwólcie sobie na odrobinę wspólnego szaleństwa, w ramach nagrody za realizację celu. Dobrym pomysłem i bez wyrzutów sumienia mogą być lody, pizza lub kino.

Łukasz Grygiel, autor bloga StoMonet.pl

Masz pytanie? Zostaw je w komentarzach, a odpowiem na nie!
Łukasz Grygiel
Podobał Ci się artykuł? Zapisz się na newsletter!
Będziesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach i materiałach,
dzięki którym Twoje dziecko stanie się finansowym prymusem.
Zapisz się
Dziękujemy za zapis do newslettera!
Przeczytaj więcej na ten temat:
Poprzedni Artykuł
Każda okazja jest dobra na rozmowę z dzieckiem o zarządzaniu pieniędzmi
Następny Artykuł
Jak sprawić, aby dziecko zostało świadomym konsumentem?