Każda okazja jest dobra na rozmowę z dzieckiem o zarządzaniu pieniędzmi

      
    
Rodzinne finanse / 2017-10-13 / autorzy: Sylwia Wojciechowska


Te sytuacje spotykają Cię codziennie. Wykorzystaj je.

Przerwij tabu. Naucz się rozmawiać z dzieckiem o pieniądzach.

Wiesz już, jak ważne są rozmowy z dzieckiem o mądrym zarządzaniu finansami, ale nie masz pomysłu, jak się do tego zabrać? Mam dla Ciebie kilka prostych wskazówek.



Nie czekaj na jakiś szczególny moment. Każdego dnia mamy wiele okazji, które możemy wykorzystać do rozmowy z dzieckiem o pieniądzach i domowym budżecie.

  • Rozmowy o finansach zawsze przeprowadzaj w przyjemnej, spokojnej atmosferze. Nie chodzi o wzbudzaniu w dzieciach poczucia winy czy obarczania ich naszymi wydatkami, tylko o stopniowe wprowadzanie w świat finansów osobistych.
  • Wykorzystuj zainteresowania Twojego dziecka. Lubi samochody? Porozmawiajcie o tym, że utrzymanie samochodu kosztuje. Wyjaśnij, dlaczego Wasza rodzina posiada taki, a nie innych model auta. Opowiedz, że samochody różnią się między sobą również kosztem ich utrzymania.
  • Nie izoluj się. Płacisz rachunki? Robisz zakupy przez Internet? Pozwól dziecku zadawać pytania i obserwować Cię.
  • Wspieraj samodzielność dziecka. Twój trzylatek może z Twoją pomocą podejść do kasy i zapłacić za wybrany soczek czy przekąskę, a pierwszoklasista powinien sobie poradzić z prostą, niezbyt długą listą zakupów.

Wspieranie samodzielności, to również oswajanie dzieci z tym, z czym będą miały do czynienia za kilka, kilkanaście lat, a co teraz może nam się wydawać dla nich nieodpowiednie. Gdy myślę o takich codziennych sytuacjach, przypomina mi się scenka, której byłam świadkiem jakiś czas temu w galerii handlowej.

Robię zakupy. Za swoimi plecami słyszę rozmowę pomiędzy ojcem a jego na oko 5-letnim synkiem. Tata chce płacić kartą za zakupy:


Synek: Tato, tato, ja zapłacę, daj, proszę, zapłacę - malec jęczy, wyciągając rękę w kierunku kawałka plastiku.

Tata: Ja Cię proszę, zostaw to! - odsuwając kartę płatniczą z zasięgu ręki syna - Zostaw! odsuń się, chcę zapłacić!

Synek: Tato, proszę, ja, ja sam zapłacę, proszę - chłopiec już się prawie pokłada na ladzie.

Tata: Zostaw, powiedziałem! To nie zabawka, to są PIENIĄDZE!


Ta rozmowa dała mi sporo do myślenia. Jako dorośli często izolujemy dzieci od spraw i tematów, które uważamy za nieodpowiednie dla nich. Niestety pieniądze wciąż są jednym z tych zagadnień, którymi dzieci nie powinny się interesować. A co by się stało, gdyby ojciec pozwolił swojemu synkowi przyłożyć tę kartę płatniczą do terminala? Rozmowa mogła się potoczyć zupełnie inaczej.


Synek: Tato, tato, ja zapłacę, daj, proszę, zapłacę - malec jęczy, wyciągając rękę w kierunku kawałka plastiku.

Tata: Chcesz sam zapłacić?

Synek: Tak, tak, chcę przyłożyć kartę i zapłacić, mogę?

Tata: Może pokażę Ci, jak się korzysta z karty płatniczej i zapłacimy wspólnie?

Tata pozwala dziecku przyłożyć kartę do terminala, a później sam wpisuje PIN.


Który scenariusz wybierasz?

Płatność kartą za zakupy to bardzo dobra okazja, by wytłumaczyć dziecku, na czym polega taka transakcja, w jaki sposób pieniądze z naszego konta w banku trafiają na konto sprzedawcy. Oczywiście w uproszczony, dostosowany do wieku sposób.

Jakie codzienne sytuacje sprzyjają rozmowom o pieniądzach?

 

Zakupy w sklepie


Wspólne zakupy, niezależnie od tego, czy w supermarkecie, czy w osiedlowym warzywniaku, to dobra okazja do rozmowy o planowaniu wydatków, porównywaniu cen, dokonywaniu wyborów. Kilkulatek chętnie pomoże Ci w zrobieniu zakupów z wcześniej przygotowaną listą.


Wizyta na stacji benzynowej


Samochód to udogodnienie dla całej rodziny. Dzieci często nie mają świadomości, że żeby nim jeździć, trzeba ponosić koszty - zapłacić za paliwo, ubezpieczenie, naprawy itp. Gdy pojedziesz z dzieckiem na stację benzynową, pokaż mu jak tankujesz paliwo, a później jak za nie płacisz przy kasie.


Rodzinny wyjazd


Urlop to czas odpoczynku i atrakcji dla całej rodziny, ale również wydatek, który zazwyczaj planujesz z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Zaangażuj dziecko w przygotowania do wyjazdu - wybór hotelu lub pensjonatu, rezerwację lotu lub zakup niezbędnych produktów.


Opieka nad zwierzakiem


Własne zwierzątko to wspaniała przygoda i nauka odpowiedzialności. Także tej finansowej. Gdy wybieracie się ze zwierzakiem do weterynarza, kupujecie mu karmę czy potrzebne akcesoria, opowiedz dziecku, że pupil ma potrzeby, które musicie zaspokajać i które kosztują.


Wyjście do kina


Wybierasz się z dzieckiem na nowy film? Przy okazji możesz mu wytłumaczyć, że wyjścia do kina czy restauracji to dodatkowa rozrywka, na którą możecie przeznaczyć określoną sumę pieniędzy. Jest to możliwe wtedy, gdy wiecie, że pieniędzy w domowym budżecie wystarczy Wam na inne, bardziej potrzebne wydatki.


Urodziny kolegi


Kupujesz ze swoim dzieckiem upominek na urodziny jego kolegi lub kuzyna? Kupno prezentu to dobra okazja do tego, by wytłumaczyć dziecku, że pieniądze nie zawsze służą zaspokajaniu własnych potrzeb, że czasem wydajemy je, by sprawić przyjemność komuś innemu.



Sylwia Wojciechowska, autorka bloga malimoi.pl

Masz pytanie? Zostaw je w komentarzach, a odpowiem na nie!
Sylwia Wojciechowska
Podobał Ci się artykuł? Zapisz się na newsletter!
Będziesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach i materiałach,
dzięki którym Twoje dziecko stanie się finansowym prymusem.
Zapisz się
Dziękujemy za zapis do newslettera!
Przeczytaj więcej na ten temat:
Poprzedni Artykuł
Trudna sztuka oszczędzania
Następny Artykuł
Jak zachęcić dziecko do oszczędzania?