Liczba emerytów przekroczyła 8 milionów. Czy to zrujnuje ZUS?

      
    
Niezależnie o finansach / 2018-07-05 / autorzy: Maciej Rogala

Jak podaje Rzeczpospolita, na koniec maja liczba emerytów przekroczyła 8 milionów. Rok wcześniej ta liczba wynosiła 7 milionów 730 tysięcy. Tak duży wzrost, aż o 270 tysięcy, to oczywiście skutek wejścia w życie ustawy obniżającej wiek emerytalny. Bardzo wysoki wzrost liczby osób pobierających świadczenia nie zdemolował jednak finansów ZUS. Wszystko za sprawą doskonałej sytuacji na rynku pracy. Ale nie tylko!

Nie spełniły się kasandryczne prognozy niektórych ekonomistów, że obniżenie wieku emerytalnego spowoduje wzrost deficytu w finansach ZUS. Nie zaszkodziło ZUS nawet to, że kobiety i mężczyźni skorzystali z możliwości wcześniejszego przejścia na emeryturę. W IV kwartale 2017 roku w stan spoczynku przeszło ponad 350 tysięcy osób, a w pierwszym kwartale bieżącego roku blisko 100 tysięcy. Skutkiem tego liczba emerytów na koniec maja po raz pierwszy w historii przekroczyła 8 milionów. W okresie ostatnich 12 miesięcy ich liczba wzrosła aż o 270 tysięcy w porównaniu do wzrostu o 30 tysięcy w poprzednich 12. miesiącach.

Należałoby oczekiwać, że tak duży ubytek osób płacących składki powinien negatywnie wpłynąć na strumień pieniędzy płynących do ZUS z rynku pracy. Jednak ten ubytek został z nawiązką pokryty składkami pracowników, których zarobki dynamicznie rosną, a także od osób, które weszły w tym czasie na rynek pracy, w tym od setek tysięcy cudzoziemców.  Skutkiem tego wpływy do ZUS z tytułu składek w pierwszym półroczu br. roku wyniosły około 84 mld złotych, czyli aż o 7 miliardów więcej niż w pierwszym półroczu 2017 roku (wzrost o 9%).

Jeżeli dobra koniunktura na rynku pracy, skutkująca dynamicznym wzrostem średniej płacy i liczby pracowników, potrwa kolejnych kilka lat, to może się okazać, że ZUS wręcz zyska na obniżeniu wieku emerytalnego.

Jak to możliwe?

To wynika z zupełnie innych zasad waloryzacji składek i świadczeń emerytalnych. Osoba pozostająca dłużej na rynku pracy zyskuje nie tylko na tym, że dłużej opłaca składki - zwiększa się suma składek, która jest dzielona przez krótszy statystycznie okres pobierania świadczenia - zmniejsza się średnie dalsze trwanie życia.  Gdyby tylko te dwa czynniki wpływały na wzrost świadczenia osoby przechodzącej później na emeryturę, byłoby to obojętne dla finansów ZUS, a wręcz korzystne: część osób pracujących dłużej nie dożyje wieku emerytalnego, a składki zapisane na koncie pierwszofilarowym nie są dziedziczne.

Jest jednak trzeci czynnik powodujący wzrost zobowiązań ZUS wobec osób przechodzących później na emeryturę: bardzo korzystny wskaźnik waloryzacji składek, szczególnie w I filarze. Waloryzacja konta w I filarze odpowiada wzrostowi funduszu płac, czyli sumie składek, które wpływają do ZUS. Jeżeli w okresie 12 miesięcy, liczonym na koniec pierwszego kwartału br., kwota składek wzrosła aż o 9%, to w takim samym tempie są waloryzowane składki zapisane na koncie w I filarze. Natomiast na subkoncie ZUS, gdzie trafia mniejsza część składki i tylko u osób, które zapisały się do OFE, stopa waloryzacji jest nieco mniej korzystna - odpowiada średniemu wzrostowi PKB w ostatnich 5 latach.

Natomiast wskaźnik waloryzacji emerytury jest o wiele mniej korzystny - mniej kosztowny dla ZUS. Co prawda w 2018 roku będzie on rekordowo wysoki i wyniesie 2,98%, ale i tak, w porównaniu do waloryzacji składek, będzie około 3 razy niższy. Sumaryczne zobowiązania ZUS, co prawda odroczone aż o 5 lat, mogą okazać się dużo wyższe w przypadku kobiety przechodzącej w wieku 65 lat, w porównaniu do tej, której sumę składek zapisaną kontach emerytalnych ZUS przeliczył na emeryturę pięć lat wcześniej.


Maciej Rogala - doświadczony konsultant i szkoleniowiec, specjalizujący się w funduszach inwestycyjnych i dobrowolnych planach emerytalnych. Prowadzi firmę doradczo-szkoleniową EDINEM – Edukacja Inwestycyjna i Emerytalna. Jest autorem czterech książek, w tym trzech poradników inwestycyjnych: Otwarte fundusze inwestycyjne. Zasady są proste (2006 rok), Rozważny inwestor. Daj sobie radę (2010 rok) oraz III filar Twojej Emerytury. Przygotuj dobry plan na lepszą przyszłość (listopad 2011). 

Niniejszy materiał jest opinią eksperta i odzwierciedla jego osobiste poglądy.
Spółka nie ponosi odpowiedzialności za trafność oraz kompletność przekazywanych przez eksperta informacji.
Opinie ekspertów odzwierciedlają ich osobiste poglądy i nie należy interpretować ich jako opinii lub stanowiska Union Investment TFI S.A