Małe spółki wciąż bez przełomu - Termometr Inwestycyjny

      
    
Aktualności / 2018-10-24 / autorzy: Ryszard Rusak
  • Wyceny mniej ważne, liczy się sentyment
  • Ciekawe okazje w mWIG40
  • Większe spółki wciąż radzą sobie lepiej

Sentyment na giełdach światowych wyraźnie się pogorszył – weszliśmy w fazę odwrotu od ryzyka (risk-off), co sprawiło, że indeksy globalne zanotowały spadki, zbliżając się tym samym do nastrojów panujących na GPW.

Uśrednione wyceny na naszym lokalnym rynku nie są wysokie; choć nie należą też do wyjątkowo niskich. Jednak na obecnym etapie wyceny wydają się mieć drugorzędne znaczenie wobec rynkowego sentymentu. Niektóre spółki na rynku notowane są obecnie z jednocyfrowymi wskaźnikami C/Z i nie skłania to uczestników rynku do inwestycji, a przy dobrym sentymencie ten sam wskaźnik na poziomie 17-18 nie zniechęca do kupowania akcji. Rynkowy sentyment wydaje się wręcz być najważniejszym czynnikiem w przypadku małych spółek notowanych na GPW.

Wstrzymanie możliwości wykupów certyfikatów FIZ w jednym z TFI do końca lutego 2019 roku jest niekorzystną informacją dla całego rynku. Oznacza to, że zwiększona podaż, która od tygodni ciąży rynkowi, może potrwać dłużej. Może być to szczególnie dotkliwe dla sektora małych spółek, które dość chętnie były wybierane do portfeli lokalnych TFI. W tym sektorze trzeba przyjąć bardzo selektywne podejście do inwestycji – najciekawiej wyglądają te spółki, które mimo rosnących kosztów potrafią utrzymać efektywność operacyjną.

Jednocześnie warto podkreślić, że na tle mniejszych spółek lepiej wyglądają spółki średnie (mWIG40). Negatywny czynnik podażowy powinien ich dotyczyć w mniejszym stopniu. W dodatku mamy tam kilka ciekawych spółek – dwa duże banki ING i Millennium, Amrest, Benefit Systems czy Dino Polska, które ma szansę dołączyć do największych spółek warszawskiej giełdy.

Największe spółki wciąż radzą sobie lepiej niż te mniejsze. W ujęciu sektorowym warto się przyjrzeć bankom (potencjalna gra pod wzrost inflacji oraz podwyżki stóp procentowych) oraz spółkom energetycznym (potencjał rychłego wzrostu cen energii).