Marek Warmuz: Fundusze pieniężne wciąż atrakcyjne na tle lokat

      
    
Aktualności / 2018-04-12 / autorzy: Analizy Online

Z Markiem Warmuzem, zarządzającym funduszem SGB Gotówkowy, rozmawiały Analizy Online

 

Analizy Online (AOL): Na rynku działa kilkadziesiąt różnych funduszy gotówkowych i pieniężnych. Fundusz, którym Pan zarządza okazał się najlepszy w zeszłym roku i dostał nagrodę Alfa 2017. Okazał się najlepszy, bo ...?

Marek Warmuz (MW): Nagroda Alfa jest dosyć specyficzną, bardzo nobilitującą nagrodą, gdyż bierze pod uwagę nie tylko stopę zwrotu, którą każdy stara się osiągnąć jak najwyższą, ale również ryzyko inwestycji, które się podejmuje. W tej kategorii, SGB Gotówkowy odniósł sukces w roku 2017. Myślę, że zadecydowała filozofia zarządzania tym funduszem. Nie nastawiamy się na maksymalizowanie stopy zwrotu wszelkim kosztem. Ważnym elementem procesu inwestycyjnego jest analiza ryzyka i wybieranie tych inwestycji, których potencjał, jeżeli chodzi o stopę zwrotu jest wysoki, ale nie generują bardzo wysokiego ryzyka.

AOL: Czy to właśnie ograniczone ryzyko sprawia, że Polacy tak chętnie inwestują w fundusze pieniężne i gotówkowe?

MW: Myślę, że istotna jest stopa zwrotu i tutaj fundusze gotówkowe i pieniężne wypracowały bardzo dobre wyniki w ubiegłym roku. Również pierwsze dwa miesiące tego roku pokazują, że jest to produkt, który ma w sobie duży potencjał generowania bezpiecznego zwrotu dla klienta. Sytuacja makroekonomiczna, w której się obecnie znajdujemy, czyli stabilne, niskie stopy procentowe, ale jednocześnie gospodarka, która przyspiesza i rosnąca inflacja powodują, że część inwestorów przenosi swoje środki z rozwiązań, które obarczone są wyższym ryzykiem stopy procentowej, czyli funduszy obligacji, właśnie do instrumentów rynku pieniężnego. Drugą nogą, która generuje napływy do tej kategorii funduszy, jest polityka banków, które nie płacą dużo za depozyty. Oferta z ich strony pogarsza się z każdym dniem. Biorąc pod uwagę rosnącą inflację depozyty stanowią coraz gorsze rozwiązanie dla inwestorów. Stąd chęć partycypacji klientów w lepszych stopach zwrotu i przenoszenie środków do funduszy gotówkowych i pieniężnych. 

AOL: Fundusze gotówkowe i pieniężne bardzo często porównuje się do lokat. Teraz lokaty nie przynoszą dużego zysku. Czy nie obawia się Pan, że w momencie, gdy Rada Polityki Pieniężnej zacznie w końcu podnosić stopy procentowe, to i lokaty zaczną się cieszyć większym zainteresowaniem klientów, ograniczając dopływ środków do funduszy gotówkowych i pieniężnych?

MW: Myślę, że system bankowy dysponuje w tej chwili dużą nadpłynnością, więc nawet jeżeli w perspektywie czasu stopy będą podnoszone, to banki nie będą od razu przekładały tego wzrost oprocentowania lokat. Trzeba pamiętać, że zachodzi inna filozofia relacji klient - instytucja finansowa w przypadku banku i funduszy inwestycyjnych. W pierwszym przypadku klient i bank mają przeciwstawne interesy. Dla banku lokata jest kosztem funkcjonowania, więc dba o to, żeby ten koszt był jak najniższy i utrzymuje oprocentowanie na poziomie, który zapewni mu zyskowność. W przypadku funduszu inwestycyjnego klient i zarządzający są po tej samej stronie. Obydwu zależy na generowaniu jak najlepszej stopy zwrotu i myślę, że ta symbioza w dłuższej perspektywie jest w stanie korzystnie działać na inwestycję. 

AOL: W 2017 roku fundusze pieniężne i gotówkowe wypracowały ogólnie najlepszy wynik od kilku lat. Czy w 2018 roku będziemy mieć kolejny rekord?

MW: Będzie to ciężkie, gdyż trzeba pamiętać, że rok 2017 był specyficzny. Wchodziliśmy w ten rok w momencie, kiedy opinia na temat polskiej gospodarki była nie najlepsza; również sytuacja na rynkach światowych penalizowała trochę gospodarki wschodzące. Oczekiwaliśmy wysokiego wzrostu gospodarczego w Stanach Zjednoczonych, niestandardowych rozwiązań fiskalnych. I to wszystko powodowało, że część kapitału odpłynęła z rynków takich jak Polska, co powodowało, że można było dołożyć do portfela aktywa, których wyceny były bardzo atrakcyjne. W tym momencie wyceny w miarę oddają wartość godziwą instrumentów. Ta ponadprzeciętna stopa zwrotu, która została osiągnięta w 2017 roku już się nie powtórzy. Natomiast jestem optymistą i myślę, że stopy zwrotu na poziomie 2-3% są w zasięgu funduszy gotówkowych i pieniężnych. To w porównaniu z lokatą bankową wydaje się ciągle bardzo atrakcyjną ofertą.

 

Rozmawiał Błażej Prośniewski

Źródło: www.analizy.pl/fundusze/wiadomosci/23668/marek-warmuz%3A-fundusze-pieniezne-wciaz-atrakcyjne-na-tle-lokat.html

Wirtualny Oddział