Na IKZE zacznij wpłacać już w styczniu

      
    
Niezależnie o finansach / 2018-01-02 / autorzy: Maciej Rogala

Wydatki uprawniające nas do odpisów podatkowych realizujemy zazwyczaj w ostatniej chwili, czyli w grudniu danego roku. W przypadku IKZE jest podobnie. Nie jest to racjonalna decyzja, ponieważ ulga związana z IKZE jest wyjątkowa.

W przypadku większości ulg w podatku PIT, aby z nich skorzystać, musimy ponieść określony wydatek - na internet, na remont mieszkania i tak dalej. Wydajemy w danym roku kwotę X lub Y, w tym celu, aby fiskus zwrócił nam w kolejnym roku 18, 19 lub 32 procent kwoty poniesionego wydatku. Jeżeli w danym momencie nie musimy dokonać wydatku uprawniającego nas do ulgi, to racjonalne jest odłożenie go na koniec roku. Po co zamrażać pieniądze!

 

Przypadek IKZE jest wyjątkowy

Chyba domyślasz się dlaczego? W tym przypadku nie musimy wydawać pieniędzy, ich konsumować, a tym bardziej zamrażać. Od fiskusa, od skarbu państwa, dostajemy nagrodę pieniężną - w formie zwrotu części dochodów - za to, że część dochodów zaoszczędzimy i zainwestujemy.

 

W takiej sytuacji najbardziej racjonalnym sposobem skorzystania z ulgi podatkowej związanej z IKZE będzie zainwestowanie całej kwoty limitu jak najwcześniej.

Przypomnę, że kwota limitu w IKZE jest obliczana na podstawie średniego wynagrodzenia prognozowanego na dany roku w ustawie budżetowej - odpowiada 120% tej prognozy. W 2018 roku możemy wpłacić na IKZE 5 331,60 zł.

Pamiętajmy jednak, że możliwość odpisu zaoszczędzonych pieniędzy w IKZE to jedynie zachęta do tego, abyśmy racjonalnie inwestowali swoje pieniądze. Najważniejsze jest to, żeby odkładane pieniądze skutecznie pomnażać - zwiększać ich wartość w tempie nie niższym od inflacji.

Jeżeli wybranym przez nas wehikułem pomnażania oszczędności w IKZE będzie otwarty fundusz inwestycyjny, wówczas możemy wybrać z całej palety różnorodnych opcji inwestycyjnych (subfunduszy). Może to być opcja bardzo konserwatywna - subfundusz pieniężny (s. gotówkowy) lub nastawiona na jak najwyższy zysk w długim terminie - subfudusz akcji, lub dowolnie skomponowany portfel kilku opcji inwestycyjnych.

Przy wyborze opcji konserwatywnej, jednostka uczestnictwa subfunduszu powinna cały czas zwiększać swoją wartość, z niewielkimi okresowymi wahaniami. W takim przypadku nie będzie dla nas opłacalne zwlekanie z decyzją o wykorzystaniu limitu do ostatnich miesięcy danego roku. Z bardzo dużym prawdopodobieństwem, za tę samą kwotę zakupimy mniejszą liczbę jednostek danego subfuduszu, bo te jednostki będą wówczas po prostu droższe.

Jeżeli w ten sposób będziemy inwestowali przez wiele lat, to nasza korzyść wynikająca z sumy otrzymanych zwrotów podatkowych będzie taka sama, jak w przypadku wnoszenia wpłaty już w styczniu każdego roku. Jednak rentowności obu strategii będą inne i różnica na korzyść inwestowania w styczniu zamiast w grudniu będzie rosła z każdym rokiem oszczędzania.

Nieco inną strategię możemy przyjąć przy wyborze opcji bardziej agresywnych, przy wyborze subfunduszy akcyjnych. W takim przypadku okresowe wahania mogą być znaczne. W związku z tym najbezpieczniejszą strategią inwestycyjną będzie rozłożenie wpłat całego limitu na kilka rat.  Pierwsza rata powinna zostać wniesiona jak najwcześniej, czyli również w styczniu.

 W tym przypadku wpłata całej kwoty limitu w ostatnim miesiącu każdego roku może być szczególnie mało opłacalna. Statystycznie w okresie listopad-grudzień obserwujemy wzrosty na giełdach.  Im dłużej będziemy inwestować w subfundusze akcyjne w IKZE, to prawdopodobieństwo niskiej efektywności wnoszenia wpłat w końcówce roku będzie większe, a nasza potencjalna strata w stosunku do strategii comiesięcznego wnoszenia wpłat coraz większa.

Większość uczestników IKZE doskonale zdaje sobie sprawę z korzyści wynikających z ulg podatkowych. Co więcej, można je łatwo policzyć. Kolejnym naszym krokiem powinien być wybór odpowiedniej strategii inwestycyjnej, ponieważ w długim terminie ten drugi krok może przynieść nam jeszcze więcej korzyści finansowych.

 


Maciej Rogala - doświadczony konsultant i szkoleniowiec, specjalizujący się w funduszach inwestycyjnych i dobrowolnych planach emerytalnych. Prowadzi firmę doradczo-szkoleniową EDINEM – Edukacja Inwestycyjna i Emerytalna. Jest autorem czterech książek, w tym trzech poradników inwestycyjnych: Otwarte fundusze inwestycyjne. Zasady są proste (2006 rok), Rozważny inwestor. Daj sobie radę (2010 rok) oraz III filar Twojej Emerytury. Przygotuj dobry plan na lepszą przyszłość (listopad 2011).

Niniejszy materiał jest opinią eksperta i odzwierciedla jego osobiste poglądy. Spółka nie ponosi odpowiedzialności za trafność oraz kompletność przekazywanych przez eksperta informacji. Opinie ekspertów odzwierciedlają ich osobiste poglądy i nie należy interpretować ich jako opinii lub stanowiska Union Investment TFI S.A.