Obligacje ciągle w cenie - Termometr Inwestycyjny

      
    
Aktualności / 2018-03-28 / autorzy: Tomasz Pawluć
  • FED bez zaskoczeń, czy na pewno?
  • Duży popyt na obligacje
  • Kalendarz wyborczy wpłynie na rynek

Wydarzeniem ubiegłego tygodnia na rynku obligacji była decyzja amerykańskiej Rezerwy Federalnej, dotycząca stóp procentowych. Spodziewano się ich podwyżki do poziomu 1,75%. To komunikat FED po posiedzeniu był oczekiwany najbardziej, miał dać odpowiedź czy w tym roku stopy pójdą w górę łącznie trzy lub cztery razy.

Słowa nowego szefa FED sugerują, że spodziewać się trzeba w tym roku jeszcze dwóch podwyżek stóp. Jednak czy na pewno?

W komitecie (FOMC) jest łącznie 12 osób podejmujących decyzję i 7 pozostałych członków biorących udział w dyskusji, ale bez prawa głosu (ostatni protokół zawierał 15 prognoz, ze względu na 2 nieobsadzone stanowiska). Z uwagi na rotacyjny skład komitetu warto przyjrzeć się również opiniom niegłosujących członków. Tu stanowiska wyrażone za pomocą tzw. kropek, są mocno rozbieżne i - co ważne - anonimowe. Najwyższa prognoza stóp procentowych na ten rok przekracza 2,5%, a to oznaczałoby 4 podwyżki w 2018 roku. Mediana prognoz co prawda wskazuje na jeszcze dwie podwyżki w 2018 roku, natomiast jest wskazana przewagą jednego głosu. Dla przyszłego roku oczekiwania członków komitetu zawierają się w przedziale od obecnego poziomu do prawie 4%. Każdy wiarygodny sygnał o możliwej kolejnej podwyżce stóp procentowych ponad poziom 2,25% będzie uderzał w wycenę obligacji, nie tylko amerykańskich. Przecenę obligacji mógłby wywołać również niespodziewany wzrost inflacji, mocne dane z amerykańskiego rynku pracy, czy większy od spodziewanego wzrost wynagrodzeń. Innymi słowy, niewiele potrzeba aby rynek zaczął wyceniać jeszcze 3 podwyżki stóp w USA w tym roku.

Tymczasem popyt na obligacje jest bardzo duży, co nie pozwala rosnąć rentownościom. Niewiele jednak trzeba by sentyment inwestorów się odwrócił.

Wycena polskich funduszy obligacji jest dość bezpieczna. Dane z polskiej gospodarki są bardzo dobre, minister rozwoju sugeruje, że wzrost PKB w pierwszym kwartale tego roku może pozytywnie zaskoczyć. Jednocześnie niemal na pewno nie dojdzie do podwyżki stóp procentowych w tym roku. Podnoszenie stóp w cyklu wyborczym nie opłaca się politycznie, ze względu na zwiększenie obciążenia zadłużonych gospodarstw domowych.