Pieniądze można rozmnożyć!

      
    
Rodzinne finanse / 2017-10-17 / autorzy: Ania Sadowska


Czas zacząć rozmowę o rozmnażaniu. Nie będziesz jednak opowiadać, jak powstaje człowiek, bo twoim celem jest przekazanie informacji, jak powstaje… pieniądz. Tym razem już nie od strony technicznej, czyli o jego drukowaniu czy wybijaniu w mennicy, ale od tej strony, na którą wpływ ma każdy z nas. Nauczysz swoje dziecko podejmować decyzje, które pomagają w pomnażaniu pieniędzy.


Myślę, że nietrudno będzie Ci doświadczyć takiej sytuacji, w której padnie ze strony dziecka pełne żałości stwierdzenie:

Ale mam mało pieniędzy! Nic nie mogę sobie za to kupić…

Wtedy Ty wkraczasz ze swoim supermądrym i konkretnym rozwiązaniem: To je rozmnóż.

Musisz się liczyć z tym, że dziecko może spojrzeć na Ciebie jak na dziwaka, bo pewnie pierwszy raz w życiu usłyszy o czymś takim. Żeby nie pozostawiać go z tym pełnym pytań stwierdzeniem (i żeby przypadkiem nie czekało do następnej lekcji biologii, aby poprosić o wyjaśnienie nauczycielkę), mówisz dalej:

Pieniądze można rozmnażać, a właściwie poprawnie mówimy: pomnażać. Mogę Ci opowiedzieć o kilku sposobach, ale bądź świadomy(a) tego, że najważniejszy w tym wszystkim jest... czas. To nie stanie się tak hop-siup - zresztą nawet ludzie potrzebują czasu, żeby się urodzić.

Jak to? - mówi jeszcze oszołomione dziecko.

Już po kolei wyjaśniam. Jednym z najczęstszych sposobów pomnażania pieniędzy jest oszczędzanie. Gdy chcesz zaoszczędzić pieniądze, umawiasz się z bankiem, że zakładasz w nim lokatę. Będą tam przez określony czas przechowywane Twoje pieniądze, ale nie za darmo! Bank będzie przez ten czas korzystał z Twoich pieniędzy i zapłaci Ci za ich wypożyczenie odsetki, czyli umówioną kwotę. Mówimy też, że bank pożycza Ci pieniądze na procent - ten procent pokazuje, o ile więcej dostaniesz na koniec oszczędzania. Najfajniejszy jest procent składany - niezły z niego magik!

Magik? A co on wyczarowuje? - jak zwykle Twoja opowieść będzie wywoływała kolejne pytania.

Coraz większą ilość pieniędzy, ale musisz się uzbroić w cierpliwość. Jeśli założysz lokatę na 100 zł na 10% rocznych odsetek, to po roku zarobisz 10 zł i będziesz miał razem 110 zł. Gdy zostawisz te pieniądze w banku na kolejny rok, to odsetki będą policzone już od tej większej kwoty, czyli ze 110 zł otrzymasz 11 zł odsetek i będziesz miał razem 121 zł. Dając swoim pieniądzom czas, pozwalasz im się rozmnożyć - w tym wypadku po 2 latach będziesz bogatszy o 21 zł. Jak chcesz, możemy założyć taki domowy bank.

Chętnie! A jaki jest inny sposób na rozmnażanie pieniędzy? - pyta zaciekawione dziecko.

Możesz sprzedać drożej coś, co kupiłeś taniej. W ten sposób działają właśnie sklepy - zaopatrują się w towar w tańszym miejscu, a potem sprzedają to drożej. Dzięki temu masz w jednym miejscu towary różnych producentów i nie musisz jeździć daleko, żeby kupić potrzebne Ci rzeczy. Ale nie tylko sklepy tak robią. Widziałeś pewnie nie raz harcerzy, którzy we Wszystkich Świętych sprzedają znicze przed cmentarzami. Oni kupują u producenta albo w hurtowni (takim dużym sklepie głównie dla sprzedawców), a potem oferują znicze za wyższą cenę. Zresztą każdy może rozmnożyć pieniądze, nawet jak nie ma ani jednego...

Jak to? To właśnie mój problem - ja już wszystko wydałe(a)m - przyznaje dziecko.

Po prostu pracując. Jeśli zrobisz dla kogoś coś, co jest dla niego pożyteczne, to możesz się umówić, że zapłaci Ci za wykonaną pracę. Miałem(am) właśnie posprzątać łazienkę, ale przyda mi się pomocnik. Jeśli chcesz zarobić, to się zaraz umówimy, ile ta praca jest warta i możesz zaczynać.

Ania Sadowska, autorka bloga aniasadowska.com
 

Masz pytanie? Zostaw je w komentarzach, a odpowiem na nie!
Sprawdź, ile Twoje dziecko zapamiętało z tej rozmowy. Pobierz quiz.
Ułatw sobie rozmowy z dzieckiem o finansach i pobierz nasze quizy:
Pobierz
Dziękujemy za pobranie materiałów.
Materiały przesłaliśmy na adres e-mail, który podałeś.
Ania Sadowska
Podobał Ci się artykuł? Zapisz się na newsletter!
Będziesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach i materiałach,
dzięki którym Twoje dziecko stanie się finansowym prymusem.
Zapisz się
Dziękujemy za zapis do newslettera!
Przeczytaj więcej na ten temat:
Poprzedni Artykuł
Promocje = korzyść dla mnie? Nie zawsze!
Następny Artykuł
Nie pracuje, a zarabia. Też tak można!