Rajd św. Mikołaja na polskich obligacjach - Termometr Inwestycyjny

      
    
Aktualności / 2018-12-06 / autorzy: Krzysztof Izdebski
  • Rentowności polskich obligacji w dół
  • „Rajd św. Mikołaja” już trwa
  • Wniosek o podwyżkę stóp w RPP

Na polskim rynku obligacji w ostatnich dniach panowały bardzo dobre nastroje – rentowności zbliżyły się na koniec listopada do 3,05% na dziesięcioletnich papierach z poziomu 3,25 % dwa tygodnie wcześniej, co wsparły m.in. wypowiedzi szefa Fed, a także czynniki lokalne, takie jak zastąpienie regularnej aukcji długu aukcją zamiany – to dzięki dobrej sytuacji budżetu. Na ostatnim przetargu w listopadzie inwestorzy objęli obligacje o wartości 7 mld zł, głównie stałokuponowych ze środka i z końca krzywej rentowności, oddając papiery zapadające w przyszłym roku. Spadki rentowności widzieliśmy również na instrumentach pochodnych – wiele banków grających na podwyżki stóp procentowych w Polsce musiało się wycofać z tych pozycji. Wyceny pięcioletnich swapów stopy procentowej (IRS) spadły z ok. 2,60% do ok. 2,25%, czyli jeszcze bardziej niż na rynku obligacji.

Kolejnym czynnikiem wspierającym wyceny obligacji jest informacja o niższej niż oczekiwano inflacji po listopadzie, co z pewnością wspiera gołębie skrzydło w RPP. Wygląda na to, że pozytywne wydarzenia na rynku długu wygenerowały tzw. „rajd św. Mikołaja” na polskich obligacjach. Pewnym ryzykiem dla rynku jest możliwa podaż obligacji zmiennoprocentowych ze strony niektórych banków i być może TFI. Obligacje te nabywane są przede wszystkim przez krajowe banki, które dzięki takiej inwestycji mogą obniżyć podatek od aktywów, z tym jednak zastrzeżeniem, że banki preferują papiery o krótszym terminie wykupu.

Ciekawa informacja dotarła do rynku z opisu dyskusji listopadowego posiedzenia RPP – rada głosowała nad wnioskiem o podwyżkę stóp procentowych o 0,25 punktu procentowego. Był to pierwszy wniosek o zmianę poziomu stóp procentowych od marca 2015 r. Co prawda nie został przyjęty, ale interesującą informacją, którą poznamy na koniec grudnia, będzie to, czy poparł go jedynie wnioskodawca, czy były w radzie również inne osoby, które zagłosowały za. Gdyby okazało się, że za podwyżką głosowało trzech-czterech członków rady, byłby to ważny sygnał na najbliższe kwartały. Z drugiej strony najnowsze dane o inflacji w Polsce pokazały bardzo umiarkowany wzrost cen, poniżej rynkowych oczekiwań.

Spadki rentowności odnotowaliśmy również na amerykańskich obligacjach, które umocniły się po ostatnich wypowiedziach szefa Fed Jerome’a Powella, który stwierdził, że w USA jesteśmy już blisko osiągnięcia dopuszczalnego pasma odchyleń od neutralnej stopy procentowej. Komentarz ten został odebrany gołębio, dzięki czemu rentowności dziesięciolatek spadły o ok 10 punktów bazowych do poziomu ok. 3%.