Solidne polskie obligacje - Termometr Inwestycyjny

      
    
Aktualności / 2018-07-04 / autorzy: Krzysztof Izdebski
  • Obligacje zmiennokuponowe dadzą zarobić?
  • Susza może być paliwem dla inflacji

Wyceny polskich obligacji bronią się w obliczu ostatnich rynkowych zawirowań. Rentowności polskich dziesięciolatek utrzymują się w przedziale 3,10%-3,30% co oznacza, że polskie papiery są wyceniane lepiej niż np. obligacje węgierskie, czego nie widzieliśmy od kilku lat. To między innymi efekt bardzo dobrego wykonania budżetu (9 mld zł nadwyżki budżetowej po maju), które  pozwala Ministrowi Finansów zmniejszyć sprzedaż nowego długu. Plan ograniczania emisji obligacji może być kontynuowany w III kwartale. MF planuje w tym okresie wyemitować obligacje warte pomiędzy 8, a 18 mld zł.

Na takim ograniczeniu najbardziej mogą zyskać papiery zmiennokuponowe (czyli te oparte o inflację lub WIBOR), których wycena w większym stopniu od obligacji stałokuponowych zależy od podaży nowych obligacji. Scenariusz relatywnie mocnych krajowych obligacji skarbowych może w nadchodzących miesiącach wspierać wyceny jednostek funduszy pieniężnych, zwiększając ich przewagę nad oprocentowaniem bankowych lokat. Zyskiwać mogą szczególnie te fundusze, w których udział papierów o zmiennym kuponie jest relatywnie większy.

Pomimo dobrej sytuacji budżetu i bardzo solidnego wzrostu PKB na nadal istnieją czynniki, które mogą ograniczać wzrost notowań obligacji. W Stanach Zjednoczonych cykl podwyżek stóp procentowych nadal nie jest zakończony, a to może przyciągać kapitał za ocean. Lokalnym zagrożeniem może być również inflacja – ceny mogą rosnąć m.in. z powodu wzrostu cen żywności (efekt suszy na wielu rynkach) oraz cen transportu (rosnące ceny ropy naftowej).

Nadal brać trzeba pod uwagę polityczno-ekonomiczne ryzyko w strefie euro. Widać to np. na różnicy w oprocentowaniu obligacji włoskich do niemieckich. Wzrosła ona z poziomu ok 100 punktów bazowych na początku roku do ok. 250 punktów bazowych obecnie, choć przy obecnych poziomach rentowności włoskich obligacji na poziomie ok. 3%, już znajdują się chętni do ich kupna.