Strach przed inwe­sto­wa­niem – kiedy tak naprawdę pono­sisz stratę?

      
    
Niezależnie o finansach / 2018-10-08 / autorzy: Maciej Rogala

Strach przed inwe­sto­wa­niem – kiedy tak naprawdę pono­sisz stratę?

Kiedy tra­cimy pie­nią­dze? Więk­szość z nas odpo­wie, że wów­czas gdy pono­simy ryzyko inwe­sty­cyjne. Są jed­nak sytu­acje, gdy można tra­cić bez ryzyka, czyli wów­czas, gdy taka strata jest pewna.

Rada Poli­tyki Pie­nięż­nej w bie­żącej kaden­cji pro­wa­dzi poli­tykę bar­dzo niskich stóp pro­centowych. Wyso­kość stóp pro­centowych to kla­syczny przy­kład kija, który ma dwa końce. Po jed­nej strony „kija” znaj­dują się kre­dy­to­biorcy (osoby fizyczne, przed­się­bior­stwa, Skarb Pań­stwa zacią­ga­jący dług w postaci bonów i obli­ga­cji skar­bo­wych), a po dru­giej oszczę­dza­jący w ban­kach. Dla RPP wszyst­kich wcze­śniej­szych kaden­cji bar­dzo waż­nym czyn­ni­kiem był inte­res posia­da­czy lokat i depo­zy­tów ban­ko­wych, czyli ten drugi koniec kija. W wyniku tego nawet na depo­zy­tach krótkoter­minowych, trzy­mie­sięcz­nych, poziom odse­tek zawsze prze­wyż­szał stopę infla­cji, zda­rzały się okresy, że nawet o 10 punk­tów pro­centowych.

Od dwóch lat sytu­acja jest zgoła odmienna. RPP obec­nej kaden­cji podej­muje decy­zje sku­pia­jąc uwagę na pierw­szym końcu kija: kie­ruje się inte­re­sem kre­dy­to­bior­ców.

Jakie to ozna­cza kon­se­kwen­cje dla osób trzy­ma­ją­cych oszczęd­no­ści w banku? Opro­centowanie lokat jest niż­sze od stopy infla­cji: śred­nie opro­cen­to­wa­nie lokat wynosi 1,6%, a infla­cja od ponad roku utrzy­muje się na pozio­mie zbli­żo­nym do 2%. Jeżeli doli­czymy koszt podatku Belki, obni­ża­jący opro­cen­to­wa­nie depo­zy­tów o 19%, to sta­ty­styczna strata osoby korzy­sta­ją­cej z depo­zytu ban­ko­wego wynosi około 0,6–0,7 punktu pro­centowego rocz­nie.

Jak sobie radzą oszczę­dza­jący w ban­kach w tej zupeł­nie nowej, bar­dzo dla nich nie­ko­rzyst­nej sytu­acji?

Nie potra­fią się w niej odna­leźć, przy­naj­mniej więk­szość. Według infor­ma­cji uzy­ska­nych przez dzien­nik Rzecz­po­spo­lita z 774 mld zł zde­po­no­wa­nych przez osoby fizyczne w ban­kach aż 63 pro­cent sta­no­wiły rachunki bie­żące i oszczęd­no­ściowe, na któ­rych opro­cen­to­wa­nie jest bli­skie zeru, lub wręcz zerowe (na tzw. RORach). Dzien­nik podaje rów­nież, że pro­por­cje mię­dzy rachun­kami bie­żą­cymi i oszczęd­no­ściowymi a depo­zy­tami zmie­niały się w ostat­nim okre­sie na korzyść tych pierw­szych: dwa lata temu rachunki i konta oszczęd­no­ściowe sta­no­wiły 55 proc., cztery lata temu – 50 proc., a sześć jedy­nie 46 proc.

Więk­szość oszczę­dza­ją­cych uznała, że nawet 1,5% rocz­nie jest zbyt małym pozio­mem odse­tek, aby blo­ko­wać oszczęd­no­ści na dłuż­szy ter­min. Dowo­dzi to stanu zupeł­nego zdez­o­rien­to­wa­nia oszczę­dza­ją­cych a także ocze­ki­wa­nia na moment powrotu do „daw­nych” warun­ków.

Osz­czę­dza­jący powinni pogo­dzić się z tym, że opro­cen­to­wa­nie lokat będzie oscy­lo­wało wokół poziomu infla­cji, że trzy­ma­nie oszczęd­no­ści w ban­kach prze­zna­czo­nych na dłuż­szy ter­min jest nie­opła­calne. Bar­dzo szybko muszą się nauczyć inwe­sto­wa­nia odło­żo­nych pie­nię­dzy na dłuż­sze ter­miny.

Wciąż zbyt dużą wagę przy­wią­zu­jemy do „gwa­ran­to­wa­nego zysku”, że boimy się nie­pew­no­ści co do osta­tecz­nego wyniku z inwe­sto­wa­nia pie­nię­dzy. A prze­cież jedy­nym, spraw­dzo­nym klu­czem do suk­cesu w dłu­go­ter­mi­no­wym pomna­ża­niu pie­nię­dzy jest odna­le­zie­nie wła­snego poziomu rów­no­wagi mię­dzy pozio­mem nie­pew­no­ści – pozio­mem pono­szo­nego ryzyka, a wyso­ko­ścią ocze­ki­wa­nych i, co wię­cej, moż­li­wych do osią­gnię­cia zysków z inwe­sto­wa­nia.


Maciej Rogala - doświadczony konsultant i szkoleniowiec, specjalizujący się w funduszach inwestycyjnych i dobrowolnych planach emerytalnych. Prowadzi firmę doradczo-szkoleniową EDINEM – Edukacja Inwestycyjna i Emerytalna. Jest autorem czterech książek, w tym trzech poradników inwestycyjnych: Otwarte fundusze inwestycyjne. Zasady są proste (2006 rok), Rozważny inwestor. Daj sobie radę (2010 rok) oraz III filar Twojej Emerytury. Przygotuj dobry plan na lepszą przyszłość (listopad 2011). 

Niniejszy materiał jest opinią eksperta i odzwierciedla jego osobiste poglądy.
Spółka nie ponosi odpowiedzialności za trafność oraz kompletność przekazywanych przez eksperta informacji.
Opinie ekspertów odzwierciedlają ich osobiste poglądy i nie należy interpretować ich jako opinii lub stanowiska Union Investment TFI S.A.