Wciąż dobra kondycja gospodarki zmniejsza potrzeby pożyczkowe - Termometr Inwestycyjny

      
    
Aktualności / 2018-08-31 / autorzy: Andrzej Czarnecki
  • Dobra kondycja polskiej gospodarki
  • Niższe potrzeby pożyczkowe
  • Wysokie stopy procentowe w USA ryzykiem dla rynków wschodzących

Z rodzimej gospodarki wciąż płyną pozytywne sygnały – wzrost gospodarczy w drugim kwartale wyniósł 5,1% r/r, niewiele mniej niż w pierwszych trzech miesiącach roku. Strukturę wzrostu poznamy pod koniec sierpnia, ale dane wskazują, że możemy się spodziewać ok. 8-9% wzrostu w inwestycjach prywatnych.

Wzrost płac w sektorze przedsiębiorstw nadal utrzymuje się na poziomie ponad 7% (dane za lipiec 7,2%). Jednocześnie bardzo widoczny jest spadek marż przedsiębiorstwach, gdyż firmy absorbują wzrost płac w gospodarce, nie mogąc przenosić cen na konsumentów.

Dzięki dobrej sytuacji gospodarczej Ministerstwo Finansów może sobie pozwolić na ograniczanie apetytu na nowe emisje obligacji, szczególnie w kontekście obniżania tzw. poduszki płynnościowej w Ministerstwie Finansów (czyli płynnych środków na rachunkach MF - kontrola NIK w Ministerstwie Finansów wskazała, że wartość środków utrzymywanych na rachunkach MF może być zbyt duża, a tym samym zbyt kosztowna). Wiceminister Finansów Piotr Nowak zapowiedział, że potrzeby pożyczkowe brutto w 2018 roku będą niższe o ok. 20 mld złotych, co może pozwolić na obniżenie podaży na rynku pierwotnym. Ilość nowych obligacji w czwartym kwartale zależeć będzie od planów budżetowych na 2019 rok i decyzji, ile procent przyszłorocznych potrzeb pożyczkowych będzie finansowanych poprzez tegoroczne emisje. Zdaniem wiceministra, poziom podaży będzie się kształtował na podobnym poziomie jak w drugim kwartale 2018 r.

Na froncie inflacyjnym możemy się spodziewać dołka CPI w grudniu, po czym w połowie 2019 roku wzrost cen może dojść do poziomów zbliżonych de celu NBP, czyli 2,5%. Z kolei zapis dyskusji po ostatnim posiedzeniu RPP potwierdza, że dla większości członków obecny poziom głównej stopy procentowej jest odpowiedni dla utrzymania stabilności cen.

Czynnikiem ryzyka dla polskich obligacji może być wzrost stóp procentowych w USA. Rentowność dwuletniej amerykańskiej obligacji rządowej jest na poziomie 2,66%, a zatem jest wyższa np. od polskiej obligacji o 1%. Może to powodować presję na odpływ kapitału z rynków wschodzących, do których Polska jest jeszcze zaliczana.